Blis­ko - Daleko Tu, Tam, Wszędzie... Ówdzie widzę pos­tać Twoją... Obok choć wcale nie istniejesz...odległy... Jed­nak Gdzieś jesteś wyraźnie... (lecz Gdzie - nie wiem...) 


blis­ko- daleko-tu-tam-wszędzie-Ówdzie-widzę-pos­ć-twoją-obok-choć-wcale-nie-istniejeszodległy-jed­nak-gdzieś-jesteś
uśmiechnięta anielicablis­ko dalekotamwszędzieÓwdziewidzępos­taćtwojąobokchoćwcalenieistniejeszodległyjed­nakgdzieśjesteśwyraźnieleczgdzie nie wiem  daleko tuwszędzie ÓwdzieÓwdzie widzęwidzę pos­taćpos­tać twojątwoją obokobok choćchoć wcalewcale nienie istniejeszodległyistniejeszodległy jed­nakjed­nak gdzieśgdzieś jesteśjesteś wyraźniewyraźnie (lecz(lecz gdziewszędzie Ówdzie widzęÓwdzie widzę pos­taćwidzę pos­tać twojąpos­tać twoją oboktwoją obok choćobok choć wcalechoć wcale niewcale nie istniejeszodległynie istniejeszodległy jed­nakistniejeszodległy jed­nak gdzieśjed­nak gdzieś jesteśgdzieś jesteś wyraźniejesteś wyraźnie (leczwyraźnie (lecz gdzie

Pos­przątam po to­bie, każde wspom­nienie zgniotę w kulkę i wcisnę głębo­ko, scho­wam myśli, stłumię roz­cza­rowa­nie, przes­tanę roz­myślać i zam­knę twoją pos­tać w głowie jak książkę, która oka­zała się dla mnie za trud­na. Nie mar­tw się, że jed­nak nie kochasz - które­goś dnia u mnie będzie wszys­tko w porządku.Tam daleko w morskiej fali, tam gdzie mgła leciutko drży, tam się pierwsza gwiazdka pali, a ta gwiazdką jesteś Ty.Tracę na nie czas, Choć wiem, że nie powinnam. Nie mogę z nich zrezygnować, Bo wte­dy stanę się zimna. Spełniają się one, Pod kordłą ciepłą, Kiedy przed snem o nim myślę. Układam różne historyjki, A pośród nich Jesteś tam gdzie jesteś, ponieważ dokładnie tam pragniesz byćW brzas­ku dnia nie widzę nicze­go . Po­wiecie , że to nor­malne . Nie , ja jed­nak widzieć chcę więcej . Chcę widzieć każde z sied­miu widm każde­go ze zna­nych mi ko­lorów . Chcę widzieć roz­kwi­tającą miłość , która widzieć pot­ra­fi i uno­sić się w po­wiet­rzu także pot­ra­fi . Jed­nak świecie , wiem że jes­teś zbyt mało ckli­wy by mi na to poz­wo­lić . Dla te­go , Nie dziękuję.Ciągle szu­kam, ciągle błądzę, lecz ku praw­dzie co­raz bliżej. Czas mam, więc na pew­no zdążę. Gdy się do­wiem to napiszę. Bóg dał ro­zum mi otwarty abym mogła się dowiedzieć ja­ki sens ma mo­je życie, po co jes­tem na tym świecie. Było ze mną już niedobrze, wręcz kry­tycznie, blis­ko śmierci. Wierzę, że nie bez powodu pos­ta­nowił mnie oszczędzić. Wiem na­razie, że świat płaski i że Bo­giem nie Jehowa, lecz is­tnieje, wiem na pew­no ... Ona mnie na prawdę kocha!