Bo gdy przychodzi co do czego... boisz się, chcesz ucieć, zapomnieć. Uczu­cia szas­tają Tobą na wszys­tkie strony... Nie pod­da­waj się, bo gdy wiesz co masz po­wie­dzieć to zrób to. Pa­miętaj by strach nie pop­suł twoich sta­rań !.


bo gdy-przychodzi-co do czego-boisz-ę-chcesz-ucieć-zapomnieć-uczu­cia-szas­tają-tobą-na wszys­tkie-strony-nie-pod­da­waj-ę
andreebo gdyprzychodzico do czegoboiszsięchceszuciećzapomniećuczu­ciaszas­tajątobąna wszys­tkiestronyniepod­da­wajbo gdywieszco maszpo­wie­dziećto zróbtopa­miętajby strachnie pop­sułtwoichsta­rańbo gdy przychodziprzychodzi co do czegoco do czego boiszboisz sięchcesz uciećuczu­cia szas­tająszas­tają tobątobą na wszys­tkiena wszys­tkie stronystrony nienie pod­da­wajpod­da­waj siębo gdy wieszwiesz co maszco masz po­wie­dziećpo­wie­dzieć to zróbpa­miętaj by strachby strach nie pop­sułnie pop­suł twoichtwoich sta­raństa­rańbo gdy przychodzi co do czegoprzychodzi co do czego boiszco do czego boisz sięuczu­cia szas­tają tobąszas­tają tobą na wszys­tkietobą na wszys­tkie stronyna wszys­tkie strony niestrony nie pod­da­wajnie pod­da­waj siębo gdy wiesz co maszwiesz co masz po­wie­dziećco masz po­wie­dzieć to zróbpa­miętaj by strach nie pop­sułby strach nie pop­suł twoichnie pop­suł twoich sta­rańtwoich sta­rań

- a znasz ta­kie uczu­cie gdy ser­ce moc­niej bi­je, nie umiesz złapać od­dechu, trzęsiesz się i nie wiesz co po­wie­dzieć ?  - uczu­cie gdy widzisz ukochaną osobę, a nie możesz z nią być. - dokładnie.Bo­li, gdy wszys­tkie marze­nia spa­dają na dno, bo naj­bliższa Ci oso­ba, sta­ran­nie je niszczy. Na­wet Ty, ma­mo. Jak mam wnieść się w górę i łas­ko­tać niebo, gdy pod­ci­nasz mi skrzydła, mamo? Jak mam żyć bez marzeń, które dają mi szczęście...na­wet niespełnione....Po­wiedz mi Czy przez uczuć mgłę dos­trze­gasz Praw­dziwą mnie ? Po­wiedz skąd wiesz, że mnie chcesz Dziś, jut­ro i po­jut­rze też… Wy­daję mi się to być za proste… Pat­rzysz w mo­je oczy Widzę w Twych to coś… Czy wiesz Kim jes­tem ? Czy wiesz Ko­mu chcesz od­dać swo­je życie, Swo­je ser­ce ? Boję się… Pod­daję się… Przed uczu­ciem nie ucieknę… Przed Tobą nie zbiegnę… Po pros­tu nie mogę… Nie umiem… Nie chcę… Naj­gorzej się czuję gdy każde­go dnia mówisz mi o tym jak bar­dzo ją kochasz. Gdy mówisz mi że nie masz od­wa­gi po­wie­dzieć po­wie­dzieć jej ja­ka jest wspa­niała. Ja ci mówię żebyś próbo­wał, żebyś był szczęśli­wy. I nie chcesz być szczęśli­wy bo nie ma jej przy to­bie. Nie widzisz że płaczę, nie poz­wolę ci zo­baczyć moich łez. I szty­letów które każde­go dnia wbi­jasz w mo­je serce...Bóg jest wszys­tki­mi rzecza­mi, wy­pełnia wszys­tkie rzeczy i w nim wszys­tkie rzeczy się zawierają. Na pod­sta­wie: Księga Uran­tii, 11:8.1 Mój Aniele w Twoich ramionach wszys­tko wy­dawało się łatwiejsze Mój Aniele w Twoich ramionach czułam się jak dziecko pamiętam jak śpiewałaś mi piosenki Mój Aniele Twój głos kojącą kołysanką a po moim policzku wol­no spływała łza tyl­ko Ty pot­ra­fiłaś ją otrzeć tyl­ko Ty pamiętam po­kony­wałaś wszys­tkie mo­je łzy Mój Aniele nau­czyłaś mnie śmiać się do łez pamiętam po­kony­wałaś wszys­tkie mo­je smutki a gdy się bałam.. Mój Aniele! w Twoich ramionach byłam bezpieczna pamiętam po­kony­wałaś wszys­tkie mo­je lęki każdą słabość wróć nie płacz Mój Aniele...