Bo ja lu­bię być na­zywaną przez Ciebie


bo ja lu­bię-być-na­zywaną-przez-ciebie-tĄ-suką- -zna­my ę-już-ty­-lat-a ty na­dal-nie wiesz-jak ja uwiel­biam-ludziom
niebędęjuliąbo ja lu­biębyćna­zywanąprzezciebiesuką zna­my sięjużty­lelata ty na­dalnie wieszjak ja uwiel­biamludziomob­ra­biaćdupychoćzda­jeszso­biesprawęz te­goże ciebierównieżnie po­minęśmieszna­zywaćmnieswojąprzy­jaciółkąte­raznie wiemczyjes­teśtaknaiw­nażabyw to wie­rzyćteżnap­rawdękochaszi będziesztrwaćprzypo­mimowszystkobo ja lu­bię byćbyć na­zywanąna­zywaną przezprzez ciebietĄ sukązna­my się jużjuż ty­lety­le lata ty na­dal nie wiesznie wiesz jak ja uwiel­biamjak ja uwiel­biam ludziomludziom ob­ra­biaćob­ra­biać dupychoć zda­jeszzda­jesz so­bieso­bie sprawęsprawę z te­goże ciebie równieżrównież nie po­minęśmiesz na­zywaćna­zywać mniemnie swojąswoją przy­jaciółkąte­raz nie wiemnie wiem czyczy jes­teśjes­teś taktak naiw­nanaiw­na żabyżaby w to wie­rzyćczy teżteż nap­rawdęnap­rawdę mniemnie kochaszkochasz i będzieszi będziesz trwaćtrwać przyprzy mniemnie po­mimopo­mimo wszystkobo ja lu­bię być na­zywanąbyć na­zywaną przezna­zywaną przez ciebiezna­my się już ty­lejuż ty­le lata ty na­dal nie wiesz jak ja uwiel­biamnie wiesz jak ja uwiel­biam ludziomjak ja uwiel­biam ludziom ob­ra­biaćludziom ob­ra­biać dupychoć zda­jesz so­biezda­jesz so­bie sprawęso­bie sprawę z te­goże ciebie również nie po­minęśmiesz na­zywać mniena­zywać mnie swojąmnie swoją przy­jaciółkąte­raz nie wiem czynie wiem czy jes­teśczy jes­teś takjes­teś tak naiw­natak naiw­na żabynaiw­na żaby w to wie­rzyćczy też nap­rawdęteż nap­rawdę mnienap­rawdę mnie kochaszmnie kochasz i będzieszkochasz i będziesz trwaći będziesz trwać przytrwać przy mnieprzy mnie po­mimomnie po­mimo wszystko

Nie naw­ra­caj mnie, Bo wiesz że Cię nie usłucham. Nie myśl o mnie, Bo wiesz że Cię zlekceważę. Nie prze­bywaj przy mnie, Bo wiesz że Cię zranię. Nie rób nicze­go dla mnie, Bo wiesz że te­go nie docenię. Po pro­su pozwól mi: Być przy Tobie, Myśleć o Tobie, Prze­mawiać do Ciebie, I czy­nić dla Ciebie dobro. Jed­nak mam jedną prośbę. Nie porzuć mnie. Bo wte­dy stoczę się w krainę ciem­ności i bólu.Czy zda­jesz so­bie sprawę, że za­nim skończysz czy­tać to zda­nie, ktoś zdąży um­rzeć, śmier­cią na­turalną, czy też w wy­niku wy­pad­ku, choroby... Ktoś in­ny właśnie się na­rodził w kochającej rodzi­nie, bądź ta­kiej, która miłości nie zna... Nie ważne, co dzieje się te­raz. Pa­miętaj, gdzieś na świecie jest ktoś, kto czu­je te­raz to sa­mo co Ty. Po­myśl o nim. Może pot­rze­buje właśnie ciebie... W szczęściu, czy też smut­ku i swej samotności...Po­gubiłam się w To­bie. I już nie wiem, czy to wte­dy tak się uwzięłam, tak narzekałam... Może miałeś rację, wciąż mi było źle, nie dało się mi do­godzić. A może to te­raz tak Cię ideali­zuję, pa­miętam tyl­ko dob­re rzeczy, Bo Ciebie już tu nie ma... I już nie wiem nap­rawdę, czy tęsknie za Tobą Czy po pros­tu za tym, co mieliśmy ...Jes­teś moją na­jukochańszą przy­jaciółką, kocham Cię i mar­twię się o Ciebie, a to oz­nacza, że nic nie mu­sisz ro­bić sama. Przy­jaźń oz­nacza, że nig­dy nie jes­teś sa­ma. Oz­nacza, że is­tnieje ściana so­lidar­ności, na­wet jeśli wszys­tko wokół Ciebie zaczy­na się walić. Możesz na mnie zaw­sze liczyć ! Mi­mo wszystko Smut­no mi, gdy wiem, co Twe ser­ce czu­je do mnie, a Ty nie pot­ra­fisz po­wie­dzieć wprost Jes­teś daleko A może sie­dzisz obok? Znaczysz dla mnie dużo, Przy To­bie pragnę być sobą. Zam­knę oczy, Gdy je ot­worze chcę Ciebie przy so­bie, Uczuć do­tyk i na­pawać się uśmiechem. Kochać Cię Bar­dziej niż wcześniej. Budzić się przy To­bie i pat­rzeć, jak zasypiasz... Chcę by wie­dział o tym świat, Lecz to będzie nasza słod­ka tajemnica...