bo jes­tem wol­na od te­go poczu­cia, że coś muszę zro­bić, bo nie muszę się bać, że coś zro­biłam źle, bo po pros­tu mogę być sobą. nie muszę się poświęcać i męczyć. zas­ta­nawiać się, co będzie jut­ro. po­mimo, że uczu­cia na­dal trwają, a wspom­nienia są jeszcze żywym śla­dem bez zniek­ształceń spo­wodo­wanych przez upływ cza­su, to i tak jes­tem szczęśli­wa .


bo jes­tem-wol­na-od te­go-poczu­cia-że coś-muszę-zro­bić-bo nie muszę ę-bać-że coś-zro­biłam-ź-bo po pros­-mogę-być
olusia1007bo jes­temwol­naod te­gopoczu­ciaże cośmuszęzro­bićbo nie muszę siębaćzro­biłamźlebo po pros­tumogębyćsobąnie muszę siępoświęcaći męczyćzas­ta­nawiać sięco będziejut­ropo­mimo że uczu­ciana­daltrwająa wspom­nieniasą jeszczeżywymśla­dembezzniek­ształceńspo­wodo­wanychprzezupływcza­suto i takjes­temszczęśli­wabo jes­tem wol­nawol­na od te­good te­go poczu­ciaże coś muszęmuszę zro­bićbo nie muszę się baćże coś zro­biłamzro­biłam źlebo po pros­tu mogęmogę byćbyć sobąnie muszę się poświęcaćpoświęcać i męczyćco będzie jut­rona­dal trwająa wspom­nienia są jeszczesą jeszcze żywymżywym śla­demśla­dem bezbez zniek­ształceńzniek­ształceń spo­wodo­wanychspo­wodo­wanych przezprzez upływupływ cza­suto i tak jes­temjes­tem szczęśli­waszczęśli­wabo jes­tem wol­na od te­gowol­na od te­go poczu­ciaże coś muszę zro­bićże coś zro­biłam źlebo po pros­tu mogę byćmogę być sobąnie muszę się poświęcać i męczyća wspom­nienia są jeszcze żywymsą jeszcze żywym śla­demżywym śla­dem bezśla­dem bez zniek­ształceńbez zniek­ształceń spo­wodo­wanychzniek­ształceń spo­wodo­wanych przezspo­wodo­wanych przez upływprzez upływ cza­suto i tak jes­tem szczęśli­wajes­tem szczęśli­wa

Chy­ba mo­je życie się obudziło. Chęć działania i siłę odnowiło. Od tak długiego cza­su na to czekałam. Wszel­kie uczu­cia z siebie wyssałam. Był ze mną tyl­ko gniew i smutek. Mogło to mieć zły końco­wy skutek. Ale żyję i jes­tem nap­rawdę szczęśliwa. Dla każde­go uśmie­chnięta i życzliwa. Cieszę się, że nie umarłam. Życia z siebie nie wydarłam. Muszę fun­kcjo­nować, muszę tu być. Bo prze­cież cza­sem.. war­to jest żyć.Jes­teś piękny. Jes­teś cu­dow­ny i wszys­tko, co ro­bisz, jest cu­dow­ne, bo ty to ro­bisz. Jes­teś tą sil­niej­szą stroną. Możesz zro­bić coś źle i wie­dzieć, że to jest złe, al­bo zro­bić coś dob­rze i wie­dzieć, że to jest dob­re, ale to coś nie może ci nicze­go zro­bić. Ty, to cały czas ty.- Wiesz spot­kałam dzi­siaj Boga. - I co Ci powiedział? - Po­wie­dział, że czas odejść, mój czas się skończył. Jed­nak sprze­ciwiłam mu się i po­wie­działam, że nie chcę, że muszę coś jeszcze tu zrobić. - Co takiego? - No jak to co. Muszę się jeszcze zakochać.Myślę, że jak zro­bisz coś, co okaże się całkiem niezłe, to po­winieneś zro­bić coś in­ne­go, równie wiel­kiego, za­miast roz­wodzić się nad tym zbyt długo. Po pros­tu zas­tanów się, co dalej.Przychodzisz naga Kneb­lu­jesz usta Wiążesz ręce Al­bo sta­wiasz szybę Między nami Mogę pat­rzeć Porządać, pragnąć Ale nie wol­no mi  Nic głębiej czuć Mogę dotykać Na odległość Całować słowa Lecz nie użyć ust Mogę być o krok I muszę być krok w krok Ale nie razem Muszę ufać słowu Ale nie wol­no mi Wie­rzyć w czyn  Po­wiedz mi Czy przez uczuć mgłę dos­trze­gasz Praw­dziwą mnie ? Po­wiedz skąd wiesz, że mnie chcesz Dziś, jut­ro i po­jut­rze też… Wy­daję mi się to być za proste… Pat­rzysz w mo­je oczy Widzę w Twych to coś… Czy wiesz Kim jes­tem ? Czy wiesz Ko­mu chcesz od­dać swo­je życie, Swo­je ser­ce ? Boję się… Pod­daję się… Przed uczu­ciem nie ucieknę… Przed Tobą nie zbiegnę… Po pros­tu nie mogę… Nie umiem… Nie chcę…