Bo może się zdarzyć i tak, że kiedy się ot­rzy­ma z pow­ro­tem to, cze­go się pragnęło, nie jest to wca­le tym, cze­go się chciało.


bo może ę-zdarzyć-i tak-że kiedy ę-ot­rzy­-z pow­ro­tem-to-cze­go ę-pragnęło-nie jest to wca­-tym-cze­go ę-chciało
leena krohnbo może sięzdarzyći także kiedy sięot­rzy­maz pow­ro­temtocze­go siępragnęłonie jest to wca­letymchciałobo może się zdarzyćzdarzyć i także kiedy się ot­rzy­maot­rzy­ma z pow­ro­temcze­go się pragnęłonie jest to wca­le tymcze­go się chciałobo może się zdarzyć i także kiedy się ot­rzy­ma z pow­ro­tem

Cza­sami zas­ta­nawiam się Cze­mu przed na­rodzi­nami spy­tałem Boga: Cze­mu tak się dzieję? Cze­mu mo­je ser­ce pus­tką wieję? Nic nie czuję, jak w odrętwieniu. Było tak dob­rze, a znów trwam w oziębieniu. Cze­mu nie mogło tak zostać? Cze­mu mo­ja psychi­ka nie może te­mu sprostać? Chy­ba jed­nak śmierć, moim przeznaczeniem. Smu­tek i pus­tka, moim na ser­cu kamieniem. Cze­mu nie zwy­ciężę z chorobą? Cze­mu nie pot­ra­fię być sobą? To mnie ata­kuje, jest dob­rze, a nag­le jest źle.. Cze­mu tak się dzieję? Kto to wie..Ubłoce­nie się, kiedy cze­ka człowieka wan­na z gorącą wodą, by­wa całkiem za­baw­ne. Ubłoce­nie się, kiedy może się spodziewać tyl­ko błota, wca­le nie bawi.Kiedy ma się już to czego się pragnęło to okazuje się, że nie jest to wcale to czego się pragnęło.To że upa­dam, wca­le nie oz­nacza że muszę się podnieść. To że sta­ram się leczyć ra­ny, ca­le nie oz­nacza że się zagoją. Dzi­siaj jes­teś, jut­ro cię nie ma. Co się dzieję kiedy, ro­bisz coś od nie­chce­nia? To że ktoś jest przy mnie, wca­le nie oz­nacza że osuszy mo­je łzy. Nie jest prawdą, że jeśli cze­goś prag­niesz, to będziesz to miał.Ko­ty mają spo­soby by być tu od zaw­sze, na­wet jeśli do­piero co się po­jawiły. Po­ruszają się we włas­nym, oso­bis­tym ryt­mie cza­su. Zacho­wują się tak, jak­by ludzki świat był tym, w którym aku­rat przy­pad­kiem się zat­rzy­mały w drodze do cze­goś, być może o wiele ciekawszego.