Bo po złama­nym ser­cu i łzach nic in­ne­go nam nie po­zos­ta­je jak zacząć żyć na no­wo lub gnić w żalu.


bo po złama­nym-ser­cu-i łzach-nic-in­ne­go-nam-nie po­zos­­-jak zacząć-żyć-na no­wo-lub-gnić-w żalu
andreebo po złama­nymser­cui łzachnicin­ne­gonamnie po­zos­ta­jejak zacząćżyćna no­wolubgnićw żalubo po złama­nym ser­cuser­cu i łzachi łzach nicnic in­ne­goin­ne­go namnam nie po­zos­ta­jenie po­zos­ta­je jak zacząćjak zacząć żyćżyć na no­wona no­wo lublub gnićgnić w żalubo po złama­nym ser­cu i łzachser­cu i łzach nici łzach nic in­ne­gonic in­ne­go namin­ne­go nam nie po­zos­ta­jenam nie po­zos­ta­je jak zacząćnie po­zos­ta­je jak zacząć żyćjak zacząć żyć na no­wożyć na no­wo lubna no­wo lub gnićlub gnić w żalubo po złama­nym ser­cu i łzach nicser­cu i łzach nic in­ne­goi łzach nic in­ne­go namnic in­ne­go nam nie po­zos­ta­jein­ne­go nam nie po­zos­ta­je jak zacząćnam nie po­zos­ta­je jak zacząć żyćnie po­zos­ta­je jak zacząć żyć na no­wojak zacząć żyć na no­wo lubżyć na no­wo lub gnićna no­wo lub gnić w żalubo po złama­nym ser­cu i łzach nic in­ne­goser­cu i łzach nic in­ne­go nami łzach nic in­ne­go nam nie po­zos­ta­jenic in­ne­go nam nie po­zos­ta­je jak zacząćin­ne­go nam nie po­zos­ta­je jak zacząć żyćnam nie po­zos­ta­je jak zacząć żyć na no­wonie po­zos­ta­je jak zacząć żyć na no­wo lubjak zacząć żyć na no­wo lub gnićżyć na no­wo lub gnić w żalu

Ludzie są jak wiatr. Jed­ni lek­ko prze­lecą przez życie i nic po nich nie zos­ta­je, drudzy dmą jak wichry, więc zos­tają po nich ser­ca złama­ne, jak ja­kies drze­wa po hu­raga­nie. A in­ni wieją jak trze­ba. Ty­le, żeby wszys­tko na czas mogło kwitnąć i owo­cować. I po tych zos­ta­je piękno nasze­go świata...Tańcz , jak­by nikt nie widział .Kochaj , jak gdy­by Two­je ser­ce nig­dy nie zos­tało złama­ne .Śpiewaj , jak­by nikt nie słuchał , jak­by jut­ro miało nig­dy nie na­dejść .Za­pamiętuj swoich wrogów bo jak przyj­dzie Ci na myśl zos­ta­nie se­ryj­nym mor­dercą to będziesz wie­dział od ko­go zacząć. ;) To czy zos­ta­niesz złama­ny fi­zycznie nie za­leży od Ciebie, ale to czy zos­ta­niesz złama­ny psychicznie już tak.Kiedy się ma złama­ne ser­ce bo­li wszędzie. Nie mam pojęcia, który ka­wałek mo­jego ser­ca jest na­ruszo­ny. To tak jak z ta­lerza­mi - wiele ma­leńkich szcze­linek tworzy jed­no og­romne pęknięcie.