Bo tyl­ko życie jest tak skon­struowa­ne, że stworzyło łzy, tyl­ko po to byś mógł do­cenić uśmiech.


bo tyl­ko-życie-jest tak-skon­struowa­ne-że stworzyło-łzy-tyl­ko-po to byś-mógł-do­cenić-uśmiech
respirerbo tyl­kożyciejest takskon­struowa­neże stworzyłołzytyl­kopo to byśmógłdo­cenićuśmiechbo tyl­ko życieżycie jest takjest tak skon­struowa­neże stworzyło łzytyl­ko po to byśpo to byś mógłmógł do­cenićdo­cenić uśmiechbo tyl­ko życie jest takżycie jest tak skon­struowa­netyl­ko po to byś mógłpo to byś mógł do­cenićmógł do­cenić uśmiechbo tyl­ko życie jest tak skon­struowa­netyl­ko po to byś mógł do­cenićpo to byś mógł do­cenić uśmiechtyl­ko po to byś mógł do­cenić uśmiech

Mam krew na rękach. (po skon­struowa­niu bom­by atomowej) Ateistą jes­tem z po­wodów mo­ral­nych. Uważam, że twórcę roz­pozna­jemy pop­rzez je­go dzieło. W moim od­czu­ciu świat jest skon­struowa­ny tak fa­tal­nie, że wolę wie­rzyć, iż nikt go nie stworzył! To se­kun­da po se­kun­dzie, od­mie­rza­na przezeń To cza­somierz marzeń, pla­tyno­wy sikor Bry­lan­ta­mi błyszczy i pew­ny jest siebie Lecz nie przedłuży życia, choćby wart był milion To set­nych se­kun­dy uciekają w oczach Z tak wielką prędkością, że na­wet gdybyś Mógł je zo­baczyć to z mor­dy byś pobladł Uklęknął, po­mod­lił, po­całował krzyżyk Tak tra­wisz to życie, bez­sensow­nie siedząc Marząc, nie myśląc, iż mógłbyś to mieć Co tyl­ko zap­ragniesz, prob­le­mem jest jedno Na­ganiasz wszys­tkich a sam jes­teś leń.Zat­rzy­małeś się w moim życiu na pe­wien czas, przys­tanąłeś, go­towy mnie poz­nać. Po­mogłeś mi do­cenić świat, do­cenić życie. Te­raz od tak za­milkłeś, zer­wałeś kontakt... Przep­raszam za błędy i dziękuję za Twoją obec­ność, przyjacielu...Dlacze­go tak bar­dzo chcesz zos­tać Ho­kage, bo marzysz o tym, żeby mie­szkańcy two­jej wios­ki, widzieli w to­bie wiel­kiego nin­ja. Tyl­ko dzięki spoj­rze­niom in­nych ludzi, nasze życie nap­rawdę na­biera sen­su. Jeśli nikt nie zwra­ca na ciebie uwa­gi, jest tak jak­byś w ogóle nie istniał. -Haku Trak­tuj życie wie­czne tak, ja­byś miał um­rzeć jut­ro, a życie doczes­ne, jak­byś miał żyć wiecznie.