Bo większą mi roz­koszą podróż niż przybycie.


bo większą-mi roz­koszą-podróż-ż-przybycie
leopold staffbo większąmi roz­kosząpodróżniżprzybyciebo większą mi roz­kosząmi roz­koszą podróżpodróż niżniż przybyciebo większą mi roz­koszą podróżmi roz­koszą podróż niżpodróż niż przybyciebo większą mi roz­koszą podróż niżmi roz­koszą podróż niż przybyciebo większą mi roz­koszą podróż niż przybycie

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!War­gi zroszo­ne namiętnością Ty swą nieśmiałością zachęcasz do delikatności dłoń błądzi zalotnie ru­mienisz się przewrotnie Ach pieść mnie pieść z pie­szczotą dreszcz mi nieś aż roz­koszą nabrzmieję jak po deszczu płat­ki kwiatów jak w słońcu owoc granatu Drżący do­tyk twej róży spokój me­go ciała burzy Jak osi­ka w ra­mionach wiatru w to­bie wciąż zagubiony roz­koszą nie nakarmiony Przy­jaźń jest sub­telną roz­koszą szlachet­nych dusz.Nie wiem jak ty, ale ja z roz­koszą za­mor­duję por­cję curry.O niektórych ludziach można by po­wie­dzieć, że z roz­koszą niszczą wszys­tko, co żyje, na­wet jeśli nie sta­je im na drodze.Opętaj wil­czym wzrokiem, zniewól umysł roz­koszą, ok­ryj me ciało swą na­gością, i nie daj zmysłom spać...