Bo wy­maga­nie człowie­czeństwa od ludzi stało się dziś rzeczą nieludzką.


bo wy­maga­nie-człowie­czeństwa-od ludzi-stało ę-dziś-rzeczą-nieludzką
williambo wy­maga­nieczłowie­czeństwaod ludzistało siędziśrzecząnieludzkąbo wy­maga­nie człowie­czeństwaczłowie­czeństwa od ludziod ludzi stało sięstało się dziśdziś rzecząrzeczą nieludzkąbo wy­maga­nie człowie­czeństwa od ludziczłowie­czeństwa od ludzi stało sięod ludzi stało się dziśstało się dziś rzecządziś rzeczą nieludzkąbo wy­maga­nie człowie­czeństwa od ludzi stało sięczłowie­czeństwa od ludzi stało się dziśod ludzi stało się dziś rzecząstało się dziś rzeczą nieludzkąbo wy­maga­nie człowie­czeństwa od ludzi stało się dziśczłowie­czeństwa od ludzi stało się dziś rzecząod ludzi stało się dziś rzeczą nieludzką

W od­ruchu człowie­czeństwa, Nikt mi chy­ba nie po­wie inaczej, W od­ruchu człowie­czeństwa żyje. Cza­sem gdy la­tem podśpiewuję so­bie troszkę, Aż pta­ki wokół mnie mil­kną i zaw­stydzam się... Zaw­sze wte­dy dzi­wię się, że ty w tym.sa­mym miej­scu stoisz co kiedyś. Nic nie po­wiesz. Ręce si­we. Sto­py pop­ra­wione. I wte­dy jest mi wstyd, że ja tu uma­jam drogę, a Ciebie zna­leźć nie mogę.Jes­tem już zdro­wa. Wy­leczyłam się z człowie­czeństwa, El­ka. Wyjdę za ok­no i gwiaz­da spa­dająca oświet­li miasto.Ludzie ludzi zabijają Ludzie ludziom krzywdę robią Ludzie ludziom ból zadają Ludzie ludźmi ciało zdobią To nieludzkie i brutalne Człowiek gor­szy od zwierzęcia Szczątki ludzkie łat­wo­pal­ne Tyl­ko dla majątku wzięcia Ludzie ludziom są nie równi W ludziach brak już człowie­czeństwa Ludzi ludziom małomówni Ludzie chcą znów bezpieczeństwa Wier­sz ma na­wiązy­wać do książki Zo­fii Nałkow­skiej pt. Czy is­tnieją gra­nice człowie­czeństwa?, a czy mor­derca to jeszcze człowiek?, a jeśli nie - to kto? Nadzieje na jutro są atrakcyjne, póki dziś nie stało się wczoraj.Nadzieje na jut­ro są at­rakcyj­ne, póki dziś nie stało się wczoraj.