Bo tak naprawdę - w górach nikt nikomu nie pomoże. Nie weźmie na plecy i nie zniesie na dół wyczerpanego kolegi. Może jedynie zmobilizować tego drugiego, by sięgnął do swoich rezerw. Może stworzyć, być może złudne poczucie bezpieczeństwa, przywrócić wiarę we własne siły, zachęcić do dalszego działania.


bo-tak-naprawdę-w-górach-nikt-nikomu-nie-pomoże-nie-weźmie-na-plecy-i-nie-zniesie-na-dół-wyczerpanego-kolegi-może-jedynie-zmobilizować
wanda rutkiewiczbotaknaprawdęgórachniktnikomuniepomożenieweźmienaplecyzniesiedółwyczerpanegokolegimożejedyniezmobilizowaćtegodrugiegobysięgnąłdoswoichrezerwstworzyćbyćmożezłudnepoczuciebezpieczeństwaprzywrócićwiaręwewłasnesiłyzachęcićdalszegodziałaniabo taktak naprawdęnaprawdęw górachgórach niktnikt nikomunikomu nienie pomożenie weźmieweźmie nana plecyplecy ii nienie zniesiezniesie nana dółdół wyczerpanegowyczerpanego kolegimoże jedyniejedynie zmobilizowaćzmobilizować tegotego drugiegoby sięgnąłsięgnął dodo swoichswoich rezerwmoże stworzyćbyć możemoże złudnezłudne poczuciepoczucie bezpieczeństwaprzywrócić wiaręwiarę wewe własnewłasne siłyzachęcić dodo dalszegodalszego działaniabo tak naprawdętak naprawdęw górachw górach niktgórach nikt nikomunikt nikomu nienikomu nie pomożenie weźmie naweźmie na plecyna plecy iplecy i niei nie zniesienie zniesie nazniesie na dółna dół wyczerpanegodół wyczerpanego kolegimoże jedynie zmobilizowaćjedynie zmobilizować tegozmobilizować tego drugiegoby sięgnął dosięgnął do swoichdo swoich rezerwbyć może złudnemoże złudne poczuciezłudne poczucie bezpieczeństwaprzywrócić wiarę wewiarę we własnewe własne siłyzachęcić do dalszegodo dalszego działania

W wolnym kraju każdy może wyrażać własne zdanie i nikt nie musi tego słuchać.Mężczyzna stojący pomiędzy dwiema kobietami nie może być dla obu delikatny. Naprawdę, każdą z nich może zranić okrutnie.Być może powinienem stworzyć nową religię, która pomogłaby ludziom wyzwolić się z ograniczeń fizycznych i psychicznych i poczuć się bardziej wartościowymi, zamiast wpajać im od dzieciństwa poczucie winy i obarczać brzemieniem grzechu pierworodnego. Religia również nie powinna być narzucana komukolwiek, żadnej grupie ludzi.Nikt nie może być swoim pa­nem, ale każdy może być swoim sługą.Pytam ja, czy może kochać kogoś ten, kto sam siebie nie cierpi? Czy może żyć w zgodzie z innymi, kto sam ze sobą jest niezgodny? Czy może być komuś miły, kto sam dla siebie jest przykry i uciążliwy? Myślę, że tak nie będzie twierdził nikt, chyba że od samej Głupoty byłby głupszy.Człowiek, tak jak nie może sam siebie stworzyć, tak nie może sam siebie uszczęśliwić.