Bo widzisz, Pa­nie Boże, mi­mo każdej łzy, os­tatnich spoj­rzeń, za­kończo­nych roz­działów i słów, które uniżyły wszys­tkie gwiaz­dy, mi­mo tej każdej rzeczy, ja wciąż wierzę w miłość. A gdy zbliża się ko­niec, żyję z nadzieją, że mo­ja podróż jeszcze się nie skończyła i modlę się o to, aby bez­gra­niczna miłość, jaką do Niego czuję, w ja­kiś sposób mi ją umożliwiła.


bo-widzisz-pa­nie-boże-mi­mo-każdej-łzy-os­tatnich-spoj­rzeń-za­kończo­nych-roz­działów-i słów-które-uniżyły-wszys­tkie-gwiaz­dy
szantiilbowidziszpa­niebożemi­mokażdejłzyos­tatnichspoj­rzeńza­kończo­nychroz­działówi słówktóreuniżyływszys­tkiegwiaz­dytej każdejrzeczyja wciążwierzęw miłośćgdyzbliża sięko­niecżyjęz nadziejąże mo­japodróżjeszcze sięnie skończyłai modlę sięo toaby bez­gra­nicznamiłośćjakądo niegoczujęw ja­kiśsposóbmi ją umożliwiłabo widziszpa­nie bożemi­mo każdejkażdej łzyos­tatnich spoj­rzeńza­kończo­nych roz­działówroz­działów i słówktóre uniżyłyuniżyły wszys­tkiewszys­tkie gwiaz­dymi­mo tej każdejtej każdej rzeczyja wciąż wierzęwierzę w miłośćgdy zbliża sięzbliża się ko­niecżyję z nadziejąże mo­ja podróżpodróż jeszcze sięjeszcze się nie skończyłanie skończyła i modlę sięi modlę się o toaby bez­gra­niczna miłośćjaką do niegodo niego czujęw ja­kiś sposóbsposób mi ją umożliwiłami­mo każdej łzyza­kończo­nych roz­działów i słówktóre uniżyły wszys­tkieuniżyły wszys­tkie gwiaz­dymi­mo tej każdej rzeczyja wciąż wierzę w miłośća gdy zbliża sięgdy zbliża się ko­niecże mo­ja podróż jeszcze siępodróż jeszcze się nie skończyłajeszcze się nie skończyła i modlę sięnie skończyła i modlę się o tojaką do niego czujęw ja­kiś sposób mi ją umożliwiła

W mo­men­cie, gdy zgasną już wszys­tkie gwiaz­dy, przes­tanę wie­rzyć w Księżyc, a Słońce nie będzie przy­pomi­nało już o wspólnych zacho­dach, do­piero wte­dy będę w sta­nie poczuć, że wszys­tko, co się wy­darzyło nie ma już żad­ne­go znacze­nia. Że ta podróż skończyła się już na zawsze.Zro­zumiałam i poz­nałam, że miłość obej­mu­je w so­bie wszys­tkie po­wołania, że miłość jest wszys­tkim, że roz­ciąga się na wsze cza­sy i na wszys­tkie miej­sca; jed­nym słowem, że miłość jest wieczna.W zdrowym rozsądku tkwi pewna subtelna nieufność władzy logicznej do samej siebie; zahamowuje on rozrost każdej zasady i każdej metody dokładnie w tym punkcie, w którym niepowściągliwe i brutalne jej zastosowanie stanowiłoby pogwałcenie tej rzeczy delikatnej, jaką jest rzeczywistość.Nie przej­muj się wy­darze­niami, które się zdarzyły, a jeszcze nie urzeczy­wis­tniły. [Death is nothing but a dream.] Jeśli człowiek ma ha­lucy­nac­je przed śmier­cią, to ha­luc­jo­nuje­my każdej no­cy pod­czas snów. Miłość jest czys­tym pro­cesem umiera­nia - bez czar­ności, bez sza­rości.  Jak mam się us­trzec Błędów swoich spoj­rzeń I kon­sekwen­cji Nieuda­nych wzma­gań Gdy pragnę szki­cu ust Pra­wem skazanych Gdy spoglądam w prze­paść I nie dos­trze­gam gra­nic Czer­wień zachodów słońca Za­mykasz w drob­ne dłonie Spoj­rze­niem płoszysz spokój Które­go bar­dzo bro­nię Choć to niezrozumiałe Wy­daje się i piękne Dzi­siaj to pożąda­nie Owiewa twą sukienkę.Dzieci ma­ja ty­le bez­gra­niczne­go zaufa­nia, bez­tros­ki i pot­ra­fią cie­szyć się z każdej naj­mniej­szej chwili.... Nies­te­ty gdy do­ras­ta­my to wszys­tko przemija.....