Boję się tej przyjemności Te­go że pos­tra­dam zmysły bo to będzie sza­leństwo Te różni się od te­go codziennego To ta­kie sza­leństwo Od Święta 


boję ę-tej przyjemnoś-te­go-że pos­tra­dam-zmysły-bo-to będzie-sza­ństwo-te-róż ę-od te­go-codziennego-to-­kie-sza­ństwo
outsiderrboję siętej przyjemnościte­goże pos­tra­damzmysłyboto będziesza­leństwoteróżni sięod te­gocodziennegotota­kieod Święta boję się tej przyjemnościtej przyjemności te­gote­go że pos­tra­damże pos­tra­dam zmysłyzmysły bobo to będzieto będzie sza­leństwosza­leństwo tete różni sięróżni się od te­good te­go codziennegota­kie sza­leństwosza­leństwo od Święta boję się tej przyjemności te­gotej przyjemności te­go że pos­tra­damte­go że pos­tra­dam zmysłyże pos­tra­dam zmysły bozmysły bo to będziebo to będzie sza­leństwoto będzie sza­leństwo tesza­leństwo te różni sięte różni się od te­goróżni się od te­go codziennegocodziennego to ta­kieta­kie sza­leństwo od Święta boję się tej przyjemności te­go że pos­tra­damtej przyjemności te­go że pos­tra­dam zmysłyte­go że pos­tra­dam zmysły boże pos­tra­dam zmysły bo to będziezmysły bo to będzie sza­leństwobo to będzie sza­leństwo teto będzie sza­leństwo te różni sięsza­leństwo te różni się od te­gote różni się od te­go codziennegood te­go codziennego to ta­kiecodziennego to ta­kie sza­leństwoboję się tej przyjemności te­go że pos­tra­dam zmysłytej przyjemności te­go że pos­tra­dam zmysły bote­go że pos­tra­dam zmysły bo to będzieże pos­tra­dam zmysły bo to będzie sza­leństwozmysły bo to będzie sza­leństwo tebo to będzie sza­leństwo te różni sięto będzie sza­leństwo te różni się od te­gosza­leństwo te różni się od te­go codziennegoróżni się od te­go codziennego to ta­kieod te­go codziennego to ta­kie sza­leństwocodziennego to ta­kie sza­leństwo od Święta 

Odwzajemniona W sza­leństwo prze­radza się Bo­so po rosie K.A.Sz. 2015r.05.11.Sza­leństwo nie wyk­lucza głupoty.Sza­leństwo jest je­dyną rzeczą, której można zaufać.Od­wa­ga za­mienia się w sza­leństwo, kiedy próbując ura­tować ko­goś nam blis­kiego przed pójściem na dno, sa­mi tam trafiamy...Nor­malność to po pros­tu sza­leństwo, które jest ak­cepto­wane przez większość.Sza­leństwo jest piękniej­sze od ro­zumu bo pochodzi od Bo­ga, ro­zum zaś - od człowieka.