boję się wszystkiego boję się dla Ciebie być (płomieniem co rozświet­li mrok) szu­kam sen­su wszystkiego szu­kam Cię wiecznie tak jak­byś był mi niezbędny jak­byś tworzył mą wie­czność do­tykam Cię w snach w myślach tworzę sce­nariu­sze gdzie wszys­tko ma in­ny smak gdzie się spla­tają nasze dusze czy­tać chcę Cię jak księgę chłonąc wiedzę wytrwale czuć smak twoich ust na ra­mieniu kłaść się os­pa­le chcę być, chcę czuć być częścią twe­go świata lecz boję się znów a ten strach mnie przytłacza 


boję ę-wszystkiego-boję ę-dla-ciebie-być-płomieniem-co rozświet­li-mrok-szu­kam-sen­su-wszystkiego-szu­kam-cię-wiecznie-tak-jak­byś
apooboję sięwszystkiegodlaciebiebyćpłomieniemco rozświet­limrokszu­kamsen­sucięwiecznietakjak­byśbyłmi niezbędnytworzyłmą wie­cznośćdo­tykamw snachmyślachtworzęsce­nariu­szegdziewszys­tkoma in­nysmakgdzie sięspla­tająnaszeduszeczy­taćchcęjak księgęchłonącwiedzęwytrwaleczućtwoichustnara­mieniukłaść sięos­pa­lebyćczęściątwe­goświataleczznówtenstrachmnieprzytłacza boję się wszystkiegowszystkiego boję sięboję się dladla ciebieciebie byćbyć (płomieniem(płomieniem co rozświet­lico rozświet­li mrok)mrok) szu­kamszu­kam sen­susen­su wszystkiegowszystkiego szu­kamszu­kam cięcię wieczniewiecznie taktak jak­byśjak­byś byłbył mi niezbędnymi niezbędny jak­byśjak­byś tworzyłtworzył mą wie­cznośćmą wie­czność do­tykamdo­tykam cięcię w snachw snach ww myślachmyślach tworzętworzę sce­nariu­szesce­nariu­sze gdziegdzie wszys­tkowszys­tko ma in­nyma in­ny smaksmak gdzie sięgdzie się spla­tająspla­tają naszenasze duszedusze czy­taćczy­tać chcęchcę cięcię jak księgęjak księgę chłonącchłonąc wiedzęwiedzę wytrwalewytrwale czućczuć smaksmak twoichtwoich ustust nana ra­mieniura­mieniu kłaść siękłaść się os­pa­leos­pa­le chcęchcę byćchcę czućczuć byćbyć częściączęścią twe­gotwe­go świataświata leczlecz boję sięboję się znówten strachstrach mniemnie przytłacza boję się wszystkiego boję sięwszystkiego boję się dlaboję się dla ciebiedla ciebie byćciebie być (płomieniembyć (płomieniem co rozświet­li(płomieniem co rozświet­li mrok)co rozświet­li mrok) szu­kammrok) szu­kam sen­suszu­kam sen­su wszystkiegosen­su wszystkiego szu­kamwszystkiego szu­kam cięszu­kam cię wieczniecię wiecznie takwiecznie tak jak­byśtak jak­byś byłjak­byś był mi niezbędnybył mi niezbędny jak­byśmi niezbędny jak­byś tworzyłjak­byś tworzył mą wie­cznośćtworzył mą wie­czność do­tykammą wie­czność do­tykam ciędo­tykam cię w snachcię w snach ww snach w myślachw myślach tworzęmyślach tworzę sce­nariu­szetworzę sce­nariu­sze gdziesce­nariu­sze gdzie wszys­tkogdzie wszys­tko ma in­nywszys­tko ma in­ny smakma in­ny smak gdzie sięsmak gdzie się spla­tajągdzie się spla­tają naszespla­tają nasze duszenasze dusze czy­taćdusze czy­tać chcęczy­tać chcę cięchcę cię jak księgęcię jak księgę chłonącjak księgę chłonąc wiedzęchłonąc wiedzę wytrwalewiedzę wytrwale czućwytrwale czuć smakczuć smak twoichsmak twoich usttwoich ust naust na ra­mieniuna ra­mieniu kłaść sięra­mieniu kłaść się os­pa­lekłaść się os­pa­le chcęos­pa­le chcę byćchcę czuć byćczuć być częściąbyć częścią twe­goczęścią twe­go światatwe­go świata leczświata lecz boję sięlecz boję się znówznów a tena ten strachten strach mniestrach mnie przytłacza 

Wysłuchuję się w ciszę - i słyszę bi­cie Twe­go serca. Przy­tu­lam się do ściany - i czuję kształt Twe­go ciała. Za­my­kam oczy - i widzę Twoją postać. Całuję kwiaty - mają smak Twoich ust. Do­ty­kam poręczy - i czuję ciepło Twej dłoni. Za­nurzam twarz w po­duszkę - ma za­pach Twoich włosów. Za­ty­kam uszy - i słyszę jak mówisz: Chcę z Ciebie zrzu­cić mok­re ub­ra­nie i pieścić twe speszo­ne, niedoświad­czo­ne ciało. Chce tonąć w twoich kaszta­nowych, lśniących włosach i pic z twych krwis­to czer­wo­nych ust. Chcę kraść te dzi­kie spojrzenia. Chcę byś od­dała mi się i poczuła ten słod­ki smak rozkoszy.Cze­go się boję? Boję się stra­cić ludzi, których kocham. Boję się, że ko­lej­ny raz mi się to przy­darzy. Boję się sa­mot­ności. Boję się kiedyś obudzić i zdać so­bie sprawę z te­go, że ni­kogo już przy mnie nie ma. Boję się jutra. Boję się dru­giego człowieka. Boję się świata.szu­kam poez­ji która bru­tal­nie rzu­ci mnie na kolana bez naj­mniej­sze­go na­wet cienia wątpliwości... szu­kam kil­ku wersów które roz­paczli­wie dadzą do zro­zumienia... - no właśnie Ty. gdzie słowa które opiszą drżenie rąk bi­cie ser­ca roz­pa­lone czoło nieos­wo­jone myśli czające się gdzieś w kąci­ku ro­zumu? przy­cup­nięte... gdy­byś mógł być naj­piękniej­szym słowem... al­bo cho­ciaż wierszem Chcenia'. Chciałabym, żebyś przes­tał się tak spie­szyć. Żebyś się zat­rzy­mał. Wziął mnie w ra­miona. Przy­cisnął do siebie moc­no i po­wie­dział, że dla nas czas nie istnieje. Chcę Cię mieć. Chcę, żebyś był mój. Na włas­ność. Chcę Cię po­siadać i chcę, żebyś i Ty mnie po­siadał. Wszędzie.Jak­kolwiek. Kiedy­kol­wiek.Wczo­raj. Te­raz.Jut­ro. Już.Chcę. Ciebie. Ewen­tual­nie, zro­bię dla Ciebie wszystko.Chwi­lami przez myśl mą uciekasz Odpędzić chce Cię żałośnie Bez przer­wy liczę godzi­ny Bez przer­wy dni i tygodnie Nad­szedł wreszcie ten moment Czas sto­sun­ki złagodzić Chce Twe wer­se­ty od­czy­tać Naukę z miłością po­godzić Już gdy do­tykam Cię lekko Czuć jak­by morza spalenie Po­wiet­rze sta­je się rześkie W mej głowie wzras­ta ciśnienie Li­zesz sza­re komórki Zmniej­szają mózgu objętość Ja Ciebie przyj­muję chętnie Ty w za­mian podarujprzyjemność