Boję się manifestów z pierwszeństwem przejazdu.


boję-ę-manifestów-z-pierwszeństwem-przejazdu
anonimbojęsięmanifestówpierwszeństwemprzejazduboję sięsię manifestówmanifestów zz pierwszeństwempierwszeństwem przejazduboję się manifestówsię manifestów zmanifestów z pierwszeństwemz pierwszeństwem przejazduboję się manifestów zsię manifestów z pierwszeństwemmanifestów z pierwszeństwem przejazduboję się manifestów z pierwszeństwemsię manifestów z pierwszeństwem przejazdu

Cze­go się boję? Boję się stra­cić ludzi, których kocham. Boję się, że ko­lej­ny raz mi się to przy­darzy. Boję się sa­mot­ności. Boję się kiedyś obudzić i zdać so­bie sprawę z te­go, że ni­kogo już przy mnie nie ma. Boję się jutra. Boję się dru­giego człowieka. Boję się świata.Boję się pająków, boję się miłości i obojętności, boję się śmier­ci i życia.. boję się. Ten strach sta­je się de­finicją mo­jego życia. Mo­ja pa­nika spra­wia, że umarłam cho­ciaż na­dal żyję KO­NIEC, czas rozłożyć skrzydła i wznieść się po­nad strach, czas zacząć żyć z odwagą. Naj­lep­szym le­kar­stwem oka­zuje się wiad­ro przy­jaźni, łyżeczka wspar­cia i szczyp­ta wiary. Po raz ko­lej­ny dziękując Ci za to że jes­teś ! Nie boję się pająków. Prze­cież nig­dy żaden nie zro­bił mi krzyw­dy. Nie boję się ciem­ności. Prze­cież zaw­sze po omac­ku od­najdy­wałam drogę. Nie boję się burzy. Prze­cież po niej zaw­sze przychodziło słońce. Dziś boję się miłości…Niekiedy ra­niącej bar­dziej niż pająki, ciem­ność i słońce.Wiesz Ta­to cze­go boję się najbardziej? Boję się,że mężczyz­na,które­go ob­darze zaufa­niem i miłością okaże się al­ko­holi­kiem, tak jak Ty...Nie boję się wcale tych grubych i długowłosych ludzi. Boję się raczej tych innych, bladych i wysmukłych.Nadlatująca salwa zawsze ma pierwszeństwo przejazdu.