Burza za ok­nem słońce prze­nika tęczą białą firanę 


burza-za ok­nem-słoń-prze­nika-tęczą-białą-firanę 
silvershadowburzaza ok­nemsłońceprze­nikatęcząbiałąfiranę burza za ok­nemza ok­nem słońcesłońce prze­nikaprze­nika tęczątęczą białąbiałą firanę burza za ok­nem słońceza ok­nem słońce prze­nikasłońce prze­nika tęcząprze­nika tęczą białątęczą białą firanę burza za ok­nem słońce prze­nikaza ok­nem słońce prze­nika tęcząsłońce prze­nika tęczą białąprze­nika tęczą białą firanę burza za ok­nem słońce prze­nika tęcząza ok­nem słońce prze­nika tęczą białąsłońce prze­nika tęczą białą firanę 

Mo­nika: - Wróciłam! Pójdziemy do ga­lerii?! Czy ro­bisz coś ważnego? Michał: - Tak robię. Mo­nika:- Co znowu? Michał:- Piszę Mo­nika: - Co znowu? Michał: - Dziennik. Mo­nika: - Po co?! Prze­cież Fakt kosztu­je tyl­ko dwa złote! Miłość przychodzi jak burza, gdy brak parasola prze­nika do os­tatniej suchej nit­ki duszy gdy miłość praw­dzi­wa, nic jej nie wysuszy Czer­wco­wa burza - Błysk, grzmot i tęczą gore Nasza namiętność.Pu­kam do Ciebie od lat De­likat­nie jak let­ni wiatr Co roz­wiewa dmuchawce Roz­nosząc ba­bie lato Po­dob­no krop­la drąży skalę Lecz prze­cież ser­ce Twoje Nie jest z kamienia I rozpływam się po osierdziu Chciałbym cza­sem być burzą Zro­bić za­mieć, bić gradem Uderzyć pioru­nem z jas­ne­go nieba Lecz nies­te­ty nie jes­tem Zeusem Z prze­mocy nig­dy nie wy­nika nic dobrego.Gdy miłość za­nika, za­nika na­wet pa­mięć o niej.