Być jak dąb, jed­nostaj­nym, nieugiętym, nie jak chorągiew­ka która cały czas zmienia kieru­nek to sztu­ka największa.


być-jak dąb-jed­nostaj­nym-nieugiętym-nie jak chorągiew­ka-która-cały-czas-zmienia-kieru­nek-to sztu­ka-największa
ryderbyćjak dąbjed­nostaj­nymnieugiętymnie jak chorągiew­kaktóracałyczaszmieniakieru­nekto sztu­kanajwiększabyć jak dąbnie jak chorągiew­ka któraktóra całycały czasczas zmieniazmienia kieru­nekkieru­nek to sztu­kato sztu­ka największanie jak chorągiew­ka która całyktóra cały czascały czas zmieniaczas zmienia kieru­nekzmienia kieru­nek to sztu­kakieru­nek to sztu­ka największanie jak chorągiew­ka która cały czasktóra cały czas zmieniacały czas zmienia kieru­nekczas zmienia kieru­nek to sztu­kazmienia kieru­nek to sztu­ka największanie jak chorągiew­ka która cały czas zmieniaktóra cały czas zmienia kieru­nekcały czas zmienia kieru­nek to sztu­kaczas zmienia kieru­nek to sztu­ka największa

Miłość jest jak liść w lesie - czas ją zmienia, tak jak zima zmienia wygląd lasu.I choćbyś krzyczał.. nie usłyszy nikt... Dro­ga Twa je­den kieru­nek ma... Czy tak mu­si być? ... Po­myśl sam .... Praw­da bo­les­na... Lek­cję miłości da­jesz nam .... Życie tak kruche, śle­po pędzi­my, może to znak, aby cos zmienić... Bar­dziej do­ceniać każdy dzień... Nie wiesz kiedy, znik­nie jak cień.. sza­nuj blis­kich, poświęcaj im czas... Nie wiesz kiedy przyj­dzie dzień, w którym zo­baczysz ich os­ta­ni raz...To czas, kochanie, Ro­bi swoje, Trak­tu­je nas jak gości, On nie ma złudzeń, ani pytań I żad­nych wątpliwości. Bo czas nie pyta Tyl­ko płynie I twarze wokół zmienia, Aż nag­le widzisz Jak go mało Zos­tało do stracenia.Każdy ko­lej­ny dzień Związa­ny z wiarą Każda noc Jed­nym wiel­kim czuwaniem Przechodząc z kąta w kąt Poz­na­jemy przes­trzeń między meblami Przepływając na dru­gi brzeg Spogląda­my w głębinę A życie tocząc się powoli Jed­nak szyb­ko nas doświadcza Gdy się rodzi­my jes­teśmy jak źdźbło Po wielu la­tach wy­ras­ta z nas dąb I każdy dąży do jednego By zjed­nać się z Bo­giem na wieczność Życie zbyt mnie zas­ka­kuje, by być pew­nym te­go, co mnie spot­ka. Jed­ni mówią, że będzie jak zechce Al­lah, in­ni że jak Je­zus, a ja mówię, że jak zechce życie.http://www.kowbojki.pl/pokaz/w-czym-prostytutka-jest-lepsza-od-zony-25942 jak czy­tam ta­kie rzeczy tracę wiarę w ludzi, w war­tości... wszys­tko jest jed­nym wiel­kim śmieciem cza­sem tyl­ko za­winien­tym w ład­ne pazłotko... nie zmienia to jed­nak fak­tu ze to na­dal śmieć