Być po­nad­to co nas bo­li Co ośmie­sza tyl­ko nas Wy­pić z wro­giem beczkę so­li Dob­ry Pa­nie pozwól nam...


być-po­nad­to-co nas-bo­li-co-ośmie­sza-tyl­ko-nas-wy­pić-z wro­giem-beczkę-so­li-dob­ry-pa­nie-pozwól-nam
chluby_kwiat_mowi_drumphebyćpo­nad­toco nasbo­licoośmie­szatyl­konaswy­pićz wro­giembeczkęso­lidob­rypa­niepozwólnambyć po­nad­topo­nad­to co nasco nas bo­libo­li coco ośmie­szaośmie­sza tyl­kotyl­ko nasnas wy­pićwy­pić z wro­giemz wro­giem beczkębeczkę so­liso­li dob­rydob­ry pa­niepa­nie pozwólpozwól nambyć po­nad­to co naspo­nad­to co nas bo­lico nas bo­li cobo­li co ośmie­szaco ośmie­sza tyl­koośmie­sza tyl­ko nastyl­ko nas wy­pićnas wy­pić z wro­giemwy­pić z wro­giem beczkęz wro­giem beczkę so­libeczkę so­li dob­ryso­li dob­ry pa­niedob­ry pa­nie pozwólpa­nie pozwól nambyć po­nad­to co nas bo­lipo­nad­to co nas bo­li coco nas bo­li co ośmie­szabo­li co ośmie­sza tyl­koco ośmie­sza tyl­ko nasośmie­sza tyl­ko nas wy­pićtyl­ko nas wy­pić z wro­giemnas wy­pić z wro­giem beczkęwy­pić z wro­giem beczkę so­liz wro­giem beczkę so­li dob­rybeczkę so­li dob­ry pa­nieso­li dob­ry pa­nie pozwóldob­ry pa­nie pozwól nambyć po­nad­to co nas bo­li copo­nad­to co nas bo­li co ośmie­szaco nas bo­li co ośmie­sza tyl­kobo­li co ośmie­sza tyl­ko nasco ośmie­sza tyl­ko nas wy­pićośmie­sza tyl­ko nas wy­pić z wro­giemtyl­ko nas wy­pić z wro­giem beczkęnas wy­pić z wro­giem beczkę so­liwy­pić z wro­giem beczkę so­li dob­ryz wro­giem beczkę so­li dob­ry pa­niebeczkę so­li dob­ry pa­nie pozwólso­li dob­ry pa­nie pozwól nam

Do naj­piękniej­szych cnót człowieka na­leży zdol­ność prze­bacza­nia. Zem­sta niszczy zarówno wro­ga, jak i nas sa­mych, nas sa­mych o ty­le groźniej, że pus­toszy naszą duszę, gdy wro­gowi możemy odpłacić tyl­ko szkodą cielesną. Prze­bacze­nie nas pomnaża.Lo­gika jest wro­giem sztu­ki,ale sztu­ce nie wol­no być wro­giem logiki.Dob­ro i zło na­leży pa­miętać wie­cznie. Dob­ro, po­nieważ wspom­nienie, że kiedyś nam je wyświad­czo­no, uszlachet­nia nas. Zło, po­nieważ od chwi­li, w której je nam wyrządzo­no, spoczy­wa na nas obo­wiązek odpłace­nia za nie dobrem.Nie to, kim jes­teśmy, czy­ni z nas złym lub dob­rym. Co ro­bimy; to we­ryfi­kuje naszą przy­należność i zwyk­le jest tak, że próbu­jemy być dob­rzy, by nie uchodzić za złych, ale wys­tar­czająco źle nam to wychodzi, by za złych nas postrzegano. Z cyk­lu po­wieści Każą nam zak­ry­wać twarze Każą kochać inaczej Każą żałować siebie samych Każą uk­ry­wać miłość Żądają od nas pokory Żądają od nas by­cia innymi Żądają od nas przeprosin Żądają od nas by­cia sza­rymi Masami Jak wielu innych Ma­my kochać tych, których Nam łas­ka­wie wybiorą Inaczej zlinczują Pogardzą I zniszczą Ta­ka jest tolerancja Nie wybiera się swoich snów. Być może to one nas wybierają i być może te, które są wrogo do nas usposobione, potrzebują nas, by nas obezwładnić i chełpić się przed nami swoją wyższością.