Byłem bun­towni­kiem łagod­nym, najłagod­niej­szym z możli­wych, ale krańco­wym. Poszedłem do końca. Czy za da­leko? Chciałem unieść wszys­tkie nie­szczęścia świata ludzi. I zwa­riowałem. Ale czy od te­go? Nie wiem.


byłem-bun­towni­kiem-łagod­nym-najłagod­niej­szym-z możli­wych-ale-krańco­wym-poszedłem do końca-czy za da­leko-chciałem
edward stachurabyłembun­towni­kiemłagod­nymnajłagod­niej­szymz możli­wychalekrańco­wymposzedłem do końcaczy za da­lekochciałemunieśćwszys­tkienie­szczęściaświataludzii zwa­riowałemale czyod te­goniewiembyłem bun­towni­kiembun­towni­kiem łagod­nymnajłagod­niej­szym z możli­wychale krańco­wymchciałem unieśćunieść wszys­tkiewszys­tkie nie­szczęścianie­szczęścia świataświata ludziale czy od te­gonie wiembyłem bun­towni­kiem łagod­nymchciałem unieść wszys­tkieunieść wszys­tkie nie­szczęściawszys­tkie nie­szczęścia światanie­szczęścia świata ludzi

Jak byłem małym dziec­kiem, wszys­tko czułem, ale nic nie wie­działem. Te­raz wszys­tko wiem i nic nie czuję. -Jerzy Kosiński
jak-byłem-łym-dziec­kiem-wszys­tko-czułem-ale-nic-nie wie­działem-te­raz wszys­tko-wiem-i nic-nie czuję
Kto nie był bun­towni­kiem za młodu ten będzie świ­nią na starość. -Józef Piłsudski
kto-nie był-bun­towni­kiem-za młodu-ten-będzie-świ­ą-na starość
Nie wiem czy życie jest sil­niej­sze od śmier­ci, ale miłość była sil­niej­sza od obu. -Autor nieznany
nie-wiem-czy-życie-jest sil­niej­sze-od śmier­-ale-miłość-była-sil­niej­sza-od obu