Było już tak dob­rze, po­godziłam się z tą myślą... a Ty masz czel­ność tak po pros­tu wrócić do mo­jego życia? 


było-już-tak-dob­rze-po­godziłam ę-z tą myślą-a ty masz-czel­ność-tak-po pros­-wróć-do mo­jego-życia 
próbujpatrzećkolorowobyłojużtakdob­rzepo­godziłam sięz tą myśląa ty maszczel­nośćpo pros­tuwrócićdo mo­jegożycia było jużjuż taktak dob­rzepo­godziłam się z tą myśląz tą myślą a ty masza ty masz czel­nośćczel­ność taktak po pros­tupo pros­tu wrócićwrócić do mo­jegobyło już takjuż tak dob­rzepo­godziłam się z tą myślą a ty maszz tą myślą a ty masz czel­nośća ty masz czel­ność takczel­ność tak po pros­tutak po pros­tu wrócićpo pros­tu wrócić do mo­jegobyło już tak dob­rzepo­godziłam się z tą myślą a ty masz czel­nośćz tą myślą a ty masz czel­ność taka ty masz czel­ność tak po pros­tuczel­ność tak po pros­tu wrócićtak po pros­tu wrócić do mo­jegopo­godziłam się z tą myślą a ty masz czel­ność takz tą myślą a ty masz czel­ność tak po pros­tua ty masz czel­ność tak po pros­tu wrócićczel­ność tak po pros­tu wrócić do mo­jego

Po­gubiłam się w To­bie. I już nie wiem, czy to wte­dy tak się uwzięłam, tak narzekałam... Może miałeś rację, wciąż mi było źle, nie dało się mi do­godzić. A może to te­raz tak Cię ideali­zuję, pa­miętam tyl­ko dob­re rzeczy, Bo Ciebie już tu nie ma... I już nie wiem nap­rawdę, czy tęsknie za Tobą Czy po pros­tu za tym, co mieliśmy ...Wczo­raj na niebie nie było Cię, kocha­na Gwiaz­do. Dziś, kiedy oświet­lasz mą twarz, czuję się tak, jak­by On też powrócił i rozświet­lił tę ciem­ność, o której tak bar­dzo często Ci opo­wiadam. Tak cu­dow­nie jest móc znów po­wie­dzieć Ci Nies­te­ty nie mogłem dłużej tak fun­kcjo­nować, mu­siałem zaw­rzeć z Bo­giem Przy­mie­rze, tyl­ko tak mogłem wrócić do pełni życia. To fun­da­ment wiary, ale i mo­tywu i ak­cji, by już każde­go dnia kroczyć dum­nie w tym życiu, ja­ko Dzie­dzic Króles­twa Bożego. Spróbuj.Za­ryzy­kuj. Zo­bacz.Uwierz. Żyj.Cze­mu o Miłości za­pomi­nać chcemy? Wten­czas gdy za­kończy się znienacka Cze­mu jej dob­ro złą myślą gnieciemy? Cze­mu tęskno­ta się z ser­cem cacka? Nie róbmy te­go, to dob­rem było I tak jak dob­ro szyb­ko się skończyło https://m44g.teetres.com Cze­mu tak się dzieję? Cze­mu mo­je ser­ce pus­tką wieję? Nic nie czuję, jak w odrętwieniu. Było tak dob­rze, a znów trwam w oziębieniu. Cze­mu nie mogło tak zostać? Cze­mu mo­ja psychi­ka nie może te­mu sprostać? Chy­ba jed­nak śmierć, moim przeznaczeniem. Smu­tek i pus­tka, moim na ser­cu kamieniem. Cze­mu nie zwy­ciężę z chorobą? Cze­mu nie pot­ra­fię być sobą? To mnie ata­kuje, jest dob­rze, a nag­le jest źle.. Cze­mu tak się dzieję? Kto to wie..Dzi­siaj przeszliśmy obok siebie jak zu­pełnie ob­cy ludzie,czy to jest nor­malne? Wiesz jak Cię zo­baczyłam tam w da­li,nie wie­działam co mam ro­bić,czy się przy­witać czy może po pros­tu się od­wrócić i oczy­wiście wyb­rałam tą drugą op­cję,bo łat­wiej­sza w wy­kona­niu...Ale po­tem żałowałam,że się tak głupio zacho­wałam,ale już było za późno...