Byłoby źle, gdy­by ktoś nie miał w swoim życiu ok­re­su, kiedy mu się wy­daje, że Wer­ter zos­tał na­pisa­ny tyl­ko dla niego.


byłoby-ź-gdy­by-ktoś-nie miał-w swoim-życiu-ok­re­su-kiedy-mu ę-wy­daje-że wer­ter-zos­ł-na­pisa­ny-tyl­ko-dla-niego
johann wolfgang goethebyłobyźlegdy­byktośnie miałw swoimżyciuok­re­sukiedymu sięwy­dajeże wer­terzos­tałna­pisa­nytyl­kodlaniegobyłoby źlegdy­by ktośktoś nie miałnie miał w swoimw swoim życiużyciu ok­re­sukiedy mu sięmu się wy­dajeże wer­ter zos­tałzos­tał na­pisa­nyna­pisa­ny tyl­kotyl­ko dladla niegogdy­by ktoś nie miałktoś nie miał w swoimnie miał w swoim życiuw swoim życiu ok­re­sukiedy mu się wy­dajeże wer­ter zos­tał na­pisa­nyzos­tał na­pisa­ny tyl­kona­pisa­ny tyl­ko dlatyl­ko dla niegogdy­by ktoś nie miał w swoimktoś nie miał w swoim życiunie miał w swoim życiu ok­re­suże wer­ter zos­tał na­pisa­ny tyl­kozos­tał na­pisa­ny tyl­ko dlana­pisa­ny tyl­ko dla niegogdy­by ktoś nie miał w swoim życiuktoś nie miał w swoim życiu ok­re­suże wer­ter zos­tał na­pisa­ny tyl­ko dlazos­tał na­pisa­ny tyl­ko dla niego

Niena­widzę bib­liotek. Książka z bib­liote­ki, jest jak fa­cet, który miał mnóstwo ko­biet. Przychodzi do ciebie i czu­jesz, że pachnie kimś in­nym. Ni­by go kochasz, chcesz z nim być, chcesz to wszys­tko pojąć, ale wiesz, że był do­tyka­ny przez in­ne. Naj­ge­nial­niej­sza książka od­pa­da, kiedy jest pop­la­miona, po­pisa­na. Ktoś ją miał, ktoś ją czy­tał i ktoś swoim tłus­tym wzro­kiem próbo­wał sku­mać, o co w niej chodzi.Mam nadzieję, że gdy w moim życiu znów po­jawi się ktoś ważny, nie od­sunę się od niego tyl­ko dla­tego, że będę się bała zet­rzeć z dłoni wspom­nienie two­jego dotyku.Miał ''szczęście'' do ko­biet i dla­tego zos­tał kawalerem.Nie skreślam ludzi na star­cie tyl­ko dla­tego, że źle im pat­rzy z oczu. Zaw­sze daję im szansę. Może mają źle dob­ra­ne szkła kontaktowe.W swoim życiu mu­sisz tyl­ko kil­ka rzeczy zro­bić dob­rze, pod wa­run­kiem, że nie ro­bisz zbyt wielu rzeczy źle.Pra­wość może mieć sens tyl­ko wte­dy, gdy sta­nowi włas­ność zbiorową. Kiedy chce ją so­bie przywłaszczyć ktoś sa­mot­nie, czy­ni z niego ofiarę. Mało, że godną pożałowa­nia, ale jeszcze śmieszną.