Bywa, że korzystamy z dobroci, ale nudzimy się dobrymi....


bywa-że-korzystamy-z-dobroci-ale-nudzimy-ę-dobrymi
maria dąbrowskabyważekorzystamydobrocialenudzimysiędobrymiże korzystamykorzystamy zz dobrociale nudzimynudzimy sięsię dobrymiże korzystamy zkorzystamy z dobrociale nudzimy sięnudzimy się dobrymiże korzystamy z dobrociale nudzimy się dobrymi

Nie ma lepszego sposobu pobudzenia dobroci w ludziach, niż traktować ich tak, jakby byli dobrymi ludźmi.By­wa, że korzys­ta­my z dob­ro­ci, ale nudzi­my się dobrymi.Nie ma nic gorszego nad udawanie dobroci. Udawanie dobroci odstręcza bardziej niż otwarte zło.Zawsze nudzą nas ci, których nudzimy my.Możemy powiedzieć o człowieku, że bywa częściej dobry niż zły, częściej mądry niż głupi, częściej energiczny niż apatyczny, i na odwrót; ale będzie nieprawdą, jeśli powiemy o jakimś człowieku, że jest dobry albo mądry, a o innym, że jest zły albo głupi. A my zawsze w ten sposób dzielimy ludzi. I to jest niesłuszne. Ludzie są jak rzeki: woda jest we wszystkich jednakowa, wszędzie ta sama, ale rzeka bywa wąska, szeroka, spokojna, czysta, zimna, mętna, ciepła. Tak samo bywa z ludźmi. Każdy człowiek ma w sobie zalążki wszystkich ludzkich cech; czasami ujawnia te, czasami znów inne; bywa nieraz zupełnie do siebie niepodobny, pozostając jednakże wciąż sobą.My wszyscy korzystamy z siebie wzajemnie i nazywamy to miłością, a kiedy nie możemy posłużyć się sobą - nazywamy to nienawiścią.