Cóż po us­ta­wach bez obyczaj­ności w narodzie? 


cóż-po us­­wach-bez-obyczaj­noś-w narodzie 
horacycóżpo us­ta­wachbezobyczaj­nościw narodzie cóż po us­ta­wachpo us­ta­wach bezbez obyczaj­nościcóż po us­ta­wach bezpo us­ta­wach bez obyczaj­nościcóż po us­ta­wach bez obyczaj­ności

Cóż po ustawach bez obyczajności w narodzie?W narodzie tkwi artysta, ale nie w jego polityce, nie w jego zewnętrznych przemianach, tylko w tym, co jest w narodzie wieczne: w jego odrębności od wszystkich innych narodów, w rzeczy niezmiennej i odwiecznej - w rasie.Trud­no jest mówić o po­ważnych spra­wach bez wys­tar­czające­go słownictwa.Jeśli ktoś nie dba zbyt­nio o prawdę w spra­wach drob­nych, nie można mu ufać w spra­wach istotnych.Wciąż siedzę w tej pa­miętnej koszu­li, gdzie aro­mat sa­mot­ności tkwi w mo­jej głowie. Pit­bu­li krew na mych dłoniach... Cóż mam począć bez Ciebie, mój drogi? Łysy kot spa­ceru­je po­między zwłokami, kiedy me łzy leją się litrami. Zdej­mij ze mnie milczenie, które tak bar­dzo mnie rani.Zima, Cóż, że na szy­bie szron? Mam Ciebie. Cóż, że wiatr w ściany dął? Mam Ciebie. Chcę abyś we mnie tchnął Cząstkę siebie. Od­dech po­daj na tacy Wraz z niebem. Gładź sub­telnie ramiona Z pragnieniem. Py­taj jak mogę żyć Bez Ciebie.