Cóż war­te pra­wa bez obyczajów? 


cóż-war­te-pra­wa-bez-obyczajów 
horacycóżwar­tepra­wabezobyczajów cóż war­tewar­te pra­wapra­wa bezcóż war­te pra­wawar­te pra­wa bezcóż war­te pra­wa bez

Gdy zniszczy­my miłość i przy­jaźń, cóż war­tościowe­go pozostanie? Cóż to za ciężka pra­ca - po­dobać się niecieka­wym ludziom.Cóż war­te jest włas­ne zda­nie, gdy nie ma z kim słowa zamienić.Zima, Cóż, że na szy­bie szron? Mam Ciebie. Cóż, że wiatr w ściany dął? Mam Ciebie. Chcę abyś we mnie tchnął Cząstkę siebie. Od­dech po­daj na tacy Wraz z niebem. Gładź sub­telnie ramiona Z pragnieniem. Py­taj jak mogę żyć Bez Ciebie.Naj­pierw pra­wa człowieka... Te­raz pra­wa zwierząt. Po­tem pra­wa roślin! Później pra­wa mik­robów!!! CZY ONI KIEDYŚ SKOŃCZĄ!!!!??? Wszys­tko to, co jest przed Tobą, po­zos­ta­je do zdo­bycia. Życiu, które nad­chodzi, możesz na­dać głębszą treść, war­tość i znacze­nie. Za­leży to od Two­jej oce­ny życia i cza­su, od Two­jego sto­sun­ku do pra­cy, od sza­cun­ku dla Twe­go umysłu, wo­li i ser­ca, dla twych war­tości ludzkich, na­rodo­wych i chrześcijańskich.