Cała sta­now­czość, zawziętość i wiara w lep­sze legły w gru­zach. Te­raz znów jes­tem zwykłym, sza­rym człowiekiem, w do­dat­ku cho­ler­nie sa­mot­nym i stęsknionym za lep­szym życiem.


cała-sta­now­czość-zawziętość-i wiara-w lep­sze-legły-w gru­zach-te­raz znów-jes­tem-zwykłym-sza­rym-człowiekiem-w do­dat­ku
szantiilcałasta­now­czośćzawziętośći wiaraw lep­szeległyw gru­zachte­raz znówjes­temzwykłymsza­rymczłowiekiemw do­dat­kucho­ler­niesa­mot­nymi stęsknionymza lep­szymżyciemcała sta­now­czośćzawziętość i wiarai wiara w lep­szew lep­sze ległyległy w gru­zachte­raz znów jes­temjes­tem zwykłymsza­rym człowiekiemw do­dat­ku cho­ler­niecho­ler­nie sa­mot­nymsa­mot­nym i stęsknionymi stęsknionym za lep­szymza lep­szym życiemzawziętość i wiara w lep­szei wiara w lep­sze legływ lep­sze legły w gru­zachte­raz znów jes­tem zwykłymw do­dat­ku cho­ler­nie sa­mot­nymcho­ler­nie sa­mot­nym i stęsknionymsa­mot­nym i stęsknionym za lep­szymi stęsknionym za lep­szym życiem

Tak.Może i jes­tem zła,kłam­li­wa czy wro­ga ale te­go mnie nau­czy­liście.Jeśli po­wiem że coś mi się po­doba a wam nie to uważacie że jest to złe!Dla mnie na­wet jak po­wiem że już nie a na­dal mi się po­doba jest co­raz lep­sze i lep­sze a ja ra­zem z tym co­raz gor­sza i gorsza.za­padła zima marze­nia legły w gru­zach Wo­kul­ska miłość Naj­lep­sze i naj­piękniej­sze przy­jaźnie mogą przet­rwać wszys­tko, a jeśli ludziom nap­rawdę na so­bie za­leży, to mogą zro­zumieć drugą osobę i poz­wo­lić jej być szczęśliwą, cho­ciaż by­wa to cho­ler­nie trudne.Nie ma nic gor­sze­go niż fałszy­wa nadzieja, tak sa­mo w sztu­ce jak i miłości. To naj­lep­sza dro­ga do pękających serc. Im bar­dziej jes­tem wy­magający tym mniej­sza szan­sa na strzas­ka­ne złudzenia.Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła...Porozmawiaj. Mów do mnie.. Posłuchaj.. Nie poz­wa­laj z po­wodu dos­kwierającej sa­mot­ności znów krztu­sić się tym ohyd­nym sza­rym dymem...