Całe życie żyliśmy jakby na walizkach. Tysiące przejść, niepewności, załamań. Ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra. A kiedyś zacznie się prawdziwe życie. No i masz. Przychodzi starość i gdzie to prawdziwe życie?


całe-życie-żyliśmy-jakby-na-walizkach-tysią-przejść-niepewnoś-załamań-ciągła-prowizorka-tymczasowość-byle-do-jutra-a-kiedyś-zacznie
tadeusz konwickicałeżycieżyliśmyjakbynawalizkachtysiąceprzejśćniepewnościzałamańciągłaprowizorkatymczasowośćbyledojutrakiedyśzaczniesięprawdziweżycienomaszprzychodzistarośćgdzietożyciecałe życieżycie żyliśmyżyliśmy jakbyjakby nana walizkachtysiące przejśćciągła prowizorkabyle dodo jutrakiedyś zaczniezacznie sięsię prawdziweprawdziwe życieno ii maszprzychodzi starośćstarość ii gdzieprawdziwe życiecałe życie żyliśmyżycie żyliśmy jakbyżyliśmy jakby najakby na walizkachbyle do jutraa kiedyś zaczniekiedyś zacznie sięzacznie się prawdziwesię prawdziwe życieno i maszprzychodzi starość istarość i gdziegdzie to prawdziwe

Całe życie żyliśmy jak­by na wa­liz­kach. Ty­siące przejść, niepew­ności, załamań. Ciągła pro­wizor­ka, tym­cza­sowość, by­le do jut­ra. A kiedyś zacznie się praw­dzi­we życie. No i masz. Przychodzi sta­rość i gdzie to praw­dzi­we życie? Starość to już nie życie prawdziwe, to zachód słońca skrzepły i zimny; szanujmy ją, ale zbyt jej nie wynośmy.Ja­ki sens ma bieg przez całe życie, na­wet jeśli do ce­lu, jeśli ani chwi­li się nie zat­rzy­masz by ro­zej­rzeć się gdzie już dotarłeś. Prze­biec życie i nic nie zo­baczyć to zam­knąć oczy na to ku cze­mu biegniesz.Marzenia to niczym nie zmącona rozkosz, a oczekiwanie aż się spełnią to prawdziwe życie.Żaden literat nigdy nie wymyślił nic tak niesłychanego, jak prawdziwe ludzkie życie.