Całuj i pieść mo­je ciało pod ma­jową, let­nią osłoną nieba.


całuj-i pieść-mo­-ciało-pod-­jową-let­ą-osłoną-nieba
bluecaffecałuji pieśćmo­jeciałopodma­jowąlet­niąosłonąniebacałuj i pieśći pieść mo­jemo­je ciałociało podpod ma­jowąlet­nią osłonąosłoną niebacałuj i pieść mo­jei pieść mo­je ciałomo­je ciało podciało pod ma­jowąlet­nią osłoną niebacałuj i pieść mo­je ciałoi pieść mo­je ciało podmo­je ciało pod ma­jowącałuj i pieść mo­je ciało podi pieść mo­je ciało pod ma­jową

szma­ragd błyszczy, a ciem­ność trwoży, pod­niebienie twe pachnie kon­wa­lią. pan bóg na nas pat­rzy jak z loży... ach, po­całuj mnie, po­całuj, Natalio Chcę po­lecieć do nieba. Mo­je ciało ma dość do­tyka­nia te­go wy­niszczo­nego, zakłama­nego świata. Nie chce więcej oszus­tw i intryg. Chcę gwiazd, nieba i nietykalności. ~negatywne.Ob­ra­caj, przew­ra­caj, przy­wieraj, na­macaj. Do­tykaj, kąsaj, całuj i pląsaj. Wy­ginaj, do­tykaj, pieść i nie zni­kaj. Na­maczaj, przesączaj, us­ta­mi mnie tracąj.Ciepły pokój ona naga wokół spokój myśli wspomaga. Nag­le spada in­truz z nieba no­gi rozkłada ta­ka potrzeba. Kocha­ny to Ty tak słod­ko brzmi ra­zem to my los so­bie drwi. Do­tykaj delikatnie pieść ser­cem ciało bar­dzo dokładnie mało mało mało! Dał jej wszystko kocha szczerze roz­pa­lił ognisko w miłości wierze.Instancje panowały trzy: pięść, mózg i serce. / Serce się wycofało, będąc w poniewierce. / Gdy zaś pięść z mózgiem same pozostały w parze, / oto skutek: mózg rządzi tak, jak mu pięść każe.pieść mnie tak jak wiatr pieści drzewa kołysząc szeleszcząc szumiąc unieśmy się do nieba