Chcą nas nau­czyć dob­rych ma­nier, ale nie uda im się to, bo jes­teśmy bogami.


chcą-nas-nau­czyć-dob­rych-­nier-ale-nie uda-im ę-to-bo jes­teśmy-bogami
giuseppe tomasi di lampedusachcąnasnau­czyćdob­rychma­nieralenie udaim siętobo jes­teśmybogamichcą nasnas nau­czyćnau­czyć dob­rychdob­rych ma­nierale nie udanie uda im siębo jes­teśmy bogamichcą nas nau­czyćnas nau­czyć dob­rychnau­czyć dob­rych ma­nierale nie uda im sięchcą nas nau­czyć dob­rychnas nau­czyć dob­rych ma­nierchcą nas nau­czyć dob­rych ma­nier

Ko­bieta chce być kocha­na bez po­wodu, dob­rych ma­nier, wdzięku, in­te­ligen­cji, ale dla­tego, że ona jest.Szkoły są po to – się po­myślało – żeby było łat­wiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się sa­memu za dużo nie nau­czyć. Bo gdy­by nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej sa­memu się nau­czyć, za dużo więcej, i wte­dy już zu­pełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkol­nych prob­lemów. Szkoły są dob­re. Mądre nie są, ale dob­re są.Młodości Bóg fol­gu­je, sta­rych błędy karze za­raz, bo mieli czas nau­czyć się.Czas jest naj­lep­szym nau­czy­cielem, ale nieczęsto ma dob­rych uczniów.Nie to, kim jes­teśmy, czy­ni z nas złym lub dob­rym. Co ro­bimy; to we­ryfi­kuje naszą przy­należność i zwyk­le jest tak, że próbu­jemy być dob­rzy, by nie uchodzić za złych, ale wys­tar­czająco źle nam to wychodzi, by za złych nas postrzegano. Z cyk­lu po­wieści