Chcę drin­ka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę bu­telkę naj­czys­tsze­go, naj­mocniej­sze­go, naj­bar­dziej niszczy­ciel­skiego naj­bar­dziej trujące­go al­ko­holu na Ziemi.Chcę pięćdziesiąt bu­telek. Chce crac­ku, brud­ne­go i żółte­go i wy­pełnione­go for­malde­hydem. Chcę kopę me­tam­fy w proszku, pięćset kwasów, wo­rek grzybków, tubę kle­ju większą od ciężarówki, ba­sen benzyn tak duży, żeby się w nim uto­pić.Chcę cze­goś wszys­tkiego cze­gokol­wiek jak­kolwiek ile tyl­ko się da by zapomnieć.


chcę-drin­ka-chcę pięćdziesiąt-drinków-chcę bu­telkę-naj­czys­tsze­go-naj­mocniej­sze­go-naj­bar­dziej-niszczy­ciel­skiego
james freychcędrin­kachcę pięćdziesiątdrinkówchcę bu­telkęnaj­czys­tsze­gonaj­mocniej­sze­gonaj­bar­dziejniszczy­ciel­skiegotrujące­goal­ko­holuna ziemichcępięćdziesiątbu­telekchce crac­kubrud­ne­goi żółte­goi wy­pełnione­gofor­malde­hydemchcę kopęme­tam­fyw proszkupięćsetkwasówwo­rekgrzybkówtubękle­juwiększąod ciężarówkiba­senbenzyntakdużyżeby sięw nimuto­pićchcęcze­gośwszys­tkiegocze­gokol­wiekjak­kolwiekiletyl­ko sięda by zapomniećchcę drin­kachcę pięćdziesiąt drinkówchcę bu­telkę naj­czys­tsze­gonaj­bar­dziej niszczy­ciel­skiegoniszczy­ciel­skiego naj­bar­dziejnaj­bar­dziej trujące­gotrujące­go al­ko­holupięćdziesiąt bu­telekbrud­ne­go i żółte­goi żółte­go i wy­pełnione­goi wy­pełnione­go for­malde­hydemchcę kopę me­tam­fyme­tam­fy w proszkupięćset kwasówwo­rek grzybkówtubę kle­jukle­ju większąwiększą od ciężarówkiba­sen benzynbenzyn taktak dużyżeby się w nimcze­goś wszys­tkiegowszys­tkiego cze­gokol­wiekcze­gokol­wiek jak­kolwiekjak­kolwiek ileile tyl­ko siętyl­ko się da by zapomniećnaj­bar­dziej niszczy­ciel­skiego naj­bar­dziejniszczy­ciel­skiego naj­bar­dziej trujące­gonaj­bar­dziej trujące­go al­ko­holubrud­ne­go i żółte­go i wy­pełnione­goi żółte­go i wy­pełnione­go for­malde­hydemchcę kopę me­tam­fy w proszkutubę kle­ju większąkle­ju większą od ciężarówkiba­sen benzyn takbenzyn tak dużycze­goś wszys­tkiego cze­gokol­wiekwszys­tkiego cze­gokol­wiek jak­kolwiekcze­gokol­wiek jak­kolwiek ilejak­kolwiek ile tyl­ko sięile tyl­ko się da by zapomnieć

Naj­bar­dziej chcę się łudzić. Uda­wać, że to ma sens. Zasnąć i obudzić się obok niego. Nie myśleć o ni­kim po­za na­mi. Marzyć, że tak jest. Naj­bar­dziej chcę się łudzić...Chcę mieć coś swo­jego. Coś co będę kochać. Bo ja tak nap­rawdę naj­bar­dziej w życiu chcę ko­goś kochać.I zed­rzeć tych gu­zików bramy I tych zamków ideały By po­wie­dzieć jes­tem Twoja A jed­nak niczyja I uk­ry­wając oczy moje Zat­ra­cic sie w Twoich I us­ta ot­warte sze­roko zamknięte Mówiące na przekór ser­cu Nie chcę ... Tak! Tak! Tak bar­dzo chcę! Byś tonął w nich Nie chcę Nie chcę, byś do­tykał jej Duszy co drży Nie chcę! Nie chce Cię znać Zapomniałam Imię. Imię. Imię ... Krzyczę każde­go dnia ...Chcę ją kochać. Chcę się jej od­dać. Chcę ją po­siąść pod każdym względem chcę zacho­wywać się nor­malnie wo­bec dru­giego człowieka pro­wadzić z nim nor­malne życie. Nie chcę bać się miłości nie chcę bać się kochać i być kocha­nym. Mam już cho­ler­nie do­syć sa­mot­ności. Nie daję ra­dy i jest mi wstyd.Chcenia'. Chciałabym, żebyś przes­tał się tak spie­szyć. Żebyś się zat­rzy­mał. Wziął mnie w ra­miona. Przy­cisnął do siebie moc­no i po­wie­dział, że dla nas czas nie istnieje. Chcę Cię mieć. Chcę, żebyś był mój. Na włas­ność. Chcę Cię po­siadać i chcę, żebyś i Ty mnie po­siadał. Wszędzie.Jak­kolwiek. Kiedy­kol­wiek.Wczo­raj. Te­raz.Jut­ro. Już.Chcę. Ciebie. Ewen­tual­nie, zro­bię dla Ciebie wszystko.Chcę, żeby Twoje oczy w me oczy patrzyły. Chcę, żeby Twoje usta z mymi się złączyły. Chcę, żeby moje serce tylko Tobie biło. Chcę, żeby nas na świecie tylko dwoje było!