Chcę ją kochać. Chcę się jej od­dać. Chcę ją po­siąść pod każdym względem chcę zacho­wywać się nor­malnie wo­bec dru­giego człowieka pro­wadzić z nim nor­malne życie. Nie chcę bać się miłości nie chcę bać się kochać i być kocha­nym. Mam już cho­ler­nie do­syć sa­mot­ności. Nie daję ra­dy i jest mi wstyd.


chcę-ją kochać-chcę ę-jej-od­dać-chcę ją po­ąść-pod-każdym-względem-chcę-zacho­wywać ę-nor­malnie-wo­bec-dru­giego
james freychcęją kochaćchcę sięjejod­daćchcę ją po­siąśćpodkażdymwzględemchcęzacho­wywać sięnor­malniewo­becdru­giegoczłowiekapro­wadzićz nimnor­malneżycienie chcębać sięmiłościnie chcękochaći byćkocha­nymmam jużcho­ler­niedo­syćsa­mot­nościnie dajęra­dyi jest mi wstydchcę ją kochaćchcę się jejjej od­daćchcę ją po­siąść podpod każdymkażdym względemwzględem chcęchcę zacho­wywać sięzacho­wywać się nor­malnienor­malnie wo­becwo­bec dru­giegodru­giego człowiekaczłowieka pro­wadzićpro­wadzić z nimz nim nor­malnenor­malne życienie chcę bać siębać się miłościmiłości nie chcęnie chcę bać siębać się kochaćkochać i byći być kocha­nymmam już cho­ler­niecho­ler­nie do­syćdo­syć sa­mot­nościnie daję ra­dyra­dy i jest mi wstydchcę się jej od­daćchcę ją po­siąść pod każdympod każdym względemkażdym względem chcęwzględem chcę zacho­wywać sięchcę zacho­wywać się nor­malniezacho­wywać się nor­malnie wo­becnor­malnie wo­bec dru­giegowo­bec dru­giego człowiekadru­giego człowieka pro­wadzićczłowieka pro­wadzić z nimpro­wadzić z nim nor­malnez nim nor­malne życienie chcę bać się miłościbać się miłości nie chcęmiłości nie chcę bać sięnie chcę bać się kochaćbać się kochać i byćkochać i być kocha­nymmam już cho­ler­nie do­syćcho­ler­nie do­syć sa­mot­nościnie daję ra­dy i jest mi wstyd

Nikt nie chce kochać, wszys­cy kochać boją się, a każdy chce być kochany.Let­nim dniem, w kapeluszu wi­tam cię przy pociągu. Ma­lino­wym pocałunkiem zat­rzy­mam cię przy sobie. Wiatr zer­wał się te­go ranka gdy pat­rzyłeś mi w oczy. Nie mówi się o tym, co działo się pod po­wieką nocy. Naj­piękniej­szy jest dzień rozświet­lo­ny twoim uśmiechem. I chcę się kochać, tak bar­dzo chcę się kochać! Gdy widzi się ciebie, pat­rzące­go na mnie, nie widzące­go ni­kogo innego.  Chce odejść i za­pom­nieć nie chce już żyć nie chce już być Przep­raszam :( To nie mój świat i żywioł :( I zed­rzeć tych gu­zików bramy I tych zamków ideały By po­wie­dzieć jes­tem Twoja A jed­nak niczyja I uk­ry­wając oczy moje Zat­ra­cic sie w Twoich I us­ta ot­warte sze­roko zamknięte Mówiące na przekór ser­cu Nie chcę ... Tak! Tak! Tak bar­dzo chcę! Byś tonął w nich Nie chcę Nie chcę, byś do­tykał jej Duszy co drży Nie chcę! Nie chce Cię znać Zapomniałam Imię. Imię. Imię ... Krzyczę każde­go dnia ...Na tym świecie śle­py chce pro­wadzić ku­lawe­go, a głuchy chce słuchać.Chcę drin­ka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę bu­telkę naj­czys­tsze­go, naj­mocniej­sze­go, naj­bar­dziej niszczy­ciel­skiego naj­bar­dziej trujące­go al­ko­holu na Ziemi.Chcę pięćdziesiąt bu­telek. Chce crac­ku, brud­ne­go i żółte­go i wy­pełnione­go for­malde­hydem. Chcę kopę me­tam­fy w proszku, pięćset kwasów, wo­rek grzybków, tubę kle­ju większą od ciężarówki, ba­sen benzyn tak duży, żeby się w nim uto­pić.Chcę cze­goś wszys­tkiego cze­gokol­wiek jak­kolwiek ile tyl­ko się da by zapomnieć.