Chciał/a bym tak bar­dzo podejść te­raz do Ciebie i tak moc­no Cię przytulić.. A za pew­ne tak bar­dzo jak ja chcę ty nie chcesz... -po­myśle­li obo­je mi­jając się przypadkowo na chodziku. Anioły włas­nych marzeń.


chciała-bym-tak-bar­dzo-podejść-te­raz-do ciebie-i-tak-moc­no-cię-przytulić-a-za pew­ne-tak-bar­dzo-jak-ja chcę-ty-nie chcesz
nikaaaachciałabymtakbar­dzopodejśćte­razdo ciebiemoc­nocięprzytulićza pew­nejakja chcętynie chceszpo­myśle­liobo­jemi­jając sięprzypadkowona chodzikuanioływłas­nychmarzeńchciał/a bymbym taktak bar­dzobar­dzo podejśćpodejść te­razte­raz do ciebiedo ciebie ii taktak moc­nomoc­no cięcię przytulićza pew­ne taktak bar­dzobar­dzo jakjak ja chcęja chcę tyty nie chceszpo­myśle­li obo­jeobo­je mi­jając sięmi­jając się przypadkowoprzypadkowo na chodzikuanioły włas­nychwłas­nych marzeńchciał/a bym takbym tak bar­dzotak bar­dzo podejśćbar­dzo podejść te­razpodejść te­raz do ciebiete­raz do ciebie ido ciebie i taki tak moc­notak moc­no cięmoc­no cię przytulića za pew­ne takza pew­ne tak bar­dzotak bar­dzo jakbar­dzo jak ja chcęjak ja chcę tyja chcę ty nie chceszpo­myśle­li obo­je mi­jając sięobo­je mi­jając się przypadkowomi­jając się przypadkowo na chodzikuanioły włas­nych marzeń

Kocham mo­jego wspa­niałego mężczyznę, który jest ze mną od dwóch lat i wiem że chce być ze mną na zaw­sze.. i tak bar­dzo chciałabym po pros­tu po­wie­dzieć ko­muś jak bar­dzo jes­tem szczęśli­wa, i że tak moc­no ktoś mnie po­kochał a ja to odwzajemniłam.Na­dal nie wie­działem, jak bar­dzo ona jest sza­lona, jak bar­dzo żyje marze­niami; że nie chce is­tnieć w tej rzeczy­wis­tości, a tyl­ko prze­nosi ją w swo­je sny i marze­nia, jak de­moniczny elf, który kar­mi swój war­sztat tkac­ki nitką z rzeczy­wis­te­go świata, tak by móc z te­go ut­kać włas­ny wszechświat na po­dobieństwo pajęczej sieci.Czy można kochać za bardzo.... Za bar­dzo pragnąć... I że wszys­tko jest za bardzo... Aż tak bar­dzo że nie chcesz tego...po­wiedz mi co ta­kiego w To­bie jest, że choć tak bar­dzo chciałabym Cię nie na­widzić, to za każdym ra­zem gdy spoj­rzę w Two­je oczy, przy­pomi­nam so­bie jed­nak jak bar­dzo cię kocham..Gdy cza­sem jest bar­dzo źle wątpię w to, że kochasz mnie ale, wiem, że to mo­ja psychi­ka mnie tnie to tak piękne, że wy­daje mi się, że śnię wiesz, jak bar­dzo wiel­bię Cię! cza­sem czuję apatię lecz jak spot­ka­my się wszys­tko będzie dob­rze i ja to wiem! bo tak sa­mo kocha­my się! Tak bar­dzo boję się sa­mot­ności, że w pew­nych chwi­lach sa­ma o nią zabiegam.