Cho­ciaż jest wiele rzek - w morzu i tak staną się jed­nym. Cho­ciaż jest wiele kłam­stw - jed­na praw­da oba­li je wszys­tkie. Kiedy po­jawia się jed­no słońce, ciem­ność, Choćby była niep­rze­nik­niona - znika.


cho­ciaż-jest wiele-rzek- w morzu-i tak-staną ę-jed­nym-cho­ciaż jest wiele-kłam­stw- jed­na-praw­da-oba­li- wszys­tkie
sarahacho­ciażjest wielerzek w morzui takstaną sięjed­nymcho­ciaż jest wielekłam­stw jed­napraw­daoba­lije wszys­tkiekiedy po­jawia sięjed­nosłońceciem­nośćchoćbybyłaniep­rze­nik­niona znikacho­ciaż jest wielejest wiele rzek w morzu i taki tak staną sięstaną się jed­nymcho­ciaż jest wiele kłam­stw jed­na praw­dapraw­da oba­lioba­li je wszys­tkiekiedy po­jawia się jed­nojed­no słońcechoćby byłabyła niep­rze­nik­nionacho­ciaż jest wiele rzek w morzu i tak staną sięi tak staną się jed­nym jed­na praw­da oba­lipraw­da oba­li je wszys­tkiekiedy po­jawia się jed­no słońcechoćby była niep­rze­nik­niona

Cho­ciaż praw­da to piękno, jed­nakże piękno nie mu­si być prawdą.Właśnie zas­ta­nawiałam się czy gdy będziesz tak da­leko ode mnie to czy cho­ciaż przez chwi­le po­myślisz o mnie,zatęsknisz za mną. I wiesz do ja­kiego wnios­ku doszłam ? Że nie,jed­nak nie. __________________________________ *mi­nusuj­cie ile chcecie. Jed­nak mu­siałam to gdzieś na­pisać i fak­tycznie mi ja­koś lepiej.Nie mogę zos­tać długo w jed­nym miej­scu. Ra­ny zaczy­nają się jątrzyć, mięśnie wiot­czeć i po­woli umieram. Muszę iść do przo­du cho­ciaż to co piękne i ważne zos­tało w tyle.Opo­wieść była jak ciem­ność, która ek­splo­duje, ciem­ność, która za­pada po wy­buchu, a jej piękno było jak poświata tlących się węgielków dających tyl­ko ty­le światła, ile trze­ba, aby się zo­rien­to­wać, jak niep­rze­nik­nione ciem­ności pa­nują wokoło.Człowiek pot­rze­buje jed­ne­go - ko­goś do kocha­nia. Jeśli mu te­go nie dasz, daj mu cho­ciaż nadzieję. A jeśli nie możesz dać nadziei, daj coś do roboty.Cho­ciaż miłość nie jed­no ma imię ob­no­si się ciągle z tym sa­mym pseudo­nimem jak­by życie to był tyl­ko ja­kiś pier­wszy lep­szy wy­bieg na by­le ja­kim po­kazie . insp