cho­ler­nie przytłaczające uczu­cie, gdy zarówno wszys­tko co naj­lep­sze, jak i wszys­tko co naj­gor­sze za­war­te jest w jed­nej osobie.


cho­ler­nie-przytłaczają-uczu­cie-gdy-zarówno-wszys­tko-co naj­lep­sze-jak i wszys­tko-co naj­gor­sze-za­war­te-jest w jed­nej
cala_jacho­ler­nieprzytłaczająceuczu­ciegdyzarównowszys­tkoco naj­lep­szejak i wszys­tkoco naj­gor­szeza­war­tejest w jed­nejosobiecho­ler­nie przytłaczająceprzytłaczające uczu­ciegdy zarównozarówno wszys­tkowszys­tko co naj­lep­szejak i wszys­tko co naj­gor­szeco naj­gor­sze za­war­teza­war­te jest w jed­nejjest w jed­nej osobiecho­ler­nie przytłaczające uczu­ciegdy zarówno wszys­tkozarówno wszys­tko co naj­lep­szejak i wszys­tko co naj­gor­sze za­war­teco naj­gor­sze za­war­te jest w jed­nejza­war­te jest w jed­nej osobiegdy zarówno wszys­tko co naj­lep­szejak i wszys­tko co naj­gor­sze za­war­te jest w jed­nejco naj­gor­sze za­war­te jest w jed­nej osobiejak i wszys­tko co naj­gor­sze za­war­te jest w jed­nej osobie

Naj­lep­sze i naj­piękniej­sze przy­jaźnie mogą przet­rwać wszys­tko, a jeśli ludziom nap­rawdę na so­bie za­leży, to mogą zro­zumieć drugą osobę i poz­wo­lić jej być szczęśliwą, cho­ciaż by­wa to cho­ler­nie trudne.Choć tak często spra­wiam jej cier­pienie, i nie zaw­sze ro­bię to cze­go ocze­kuje, chcę żeby wie­działa, że to jej zaw­dzięczam wszys­tko co mam począwszy od życia do no­wych tram­pek na wiosnę. Wiem, że chcesz dla mnie wszys­tkiego co naj­lep­sze. Dzięku­je Ci za wszys­tko. Kocham Cię ma­mo ! Gor­sze od po­siada­nia wszys­tkiego naj­gor­sze­go jest mieć po­siada­nie wszys­tkiego naj­lep­sze­go i ut­ratę tego.Przyczy­ny te­go, że jes­teś w dołku mogą być trzy. Ktoś cię do niego pop­chnął, pot­knąłeś się, lub zszedłeś dob­ro­wol­nie. Te­raz zas­tanów się, jak wyjść. Włas­ny­mi siłami, czy z po­mocą in­nych. Naj­gor­sze jed­nak, gdy siadasz na dnie i jest ci wszys­tko jedno.By­cie naj­lep­szym jest ta­kie sa­mo jak by­cie śred­nim, a to jest tak sa­mo jak by­cie naj­gor­szym. To wszys­tko tyl­ko sta­ny by­tu. Liczy się to, jak da­na oso­ba czu­je się w swoim sta­nie i cze­mu się w nim znajduje.Jak naz­wać ten stan, gdy wszys­tko wy­pada Ci z rąk, wszys­tko, co jest dla Ciebie naj­ważniej­sze, co ut­rzy­muje Cię przy życiu i za co mógłbyś je od­dać? Jak naz­wać pro­ces, który zachodzi między Na­mi, a które­mu ja nie umiem zapobiec? Jak Cię zat­rzy­mać? Jak mil­czeć, by nie bo­lało? Jak mówić, by nieść ukojenie? Bez­radność? Bez­radność, to za małe słowo.