choć mam siebie pewność i bo­gatą duszę to smutne że nig­dy nie będę geniuszem 


choć-mam-siebie-pewność-i-bo­gatą-duszę-to-smutne-że-nig­dy-nie będę-geniuszem 
jatojachoćmamsiebiepewnośćbo­gatąduszętosmutneżenig­dynie będęgeniuszem choć mammam siebiesiebie pewnośćpewność ii bo­gatąbo­gatą duszęsmutne żeże nig­dynig­dy nie będęnie będę geniuszem choć mam siebiemam siebie pewnośćsiebie pewność ipewność i bo­gatąi bo­gatą duszęduszę to smutnesmutne że nig­dyże nig­dy nie będęnig­dy nie będę geniuszem choć mam siebie pewnośćmam siebie pewność isiebie pewność i bo­gatąpewność i bo­gatą duszębo­gatą duszę to smutneduszę to smutne żesmutne że nig­dy nie będęże nig­dy nie będę geniuszem choć mam siebie pewność imam siebie pewność i bo­gatąsiebie pewność i bo­gatą duszęi bo­gatą duszę to smutnebo­gatą duszę to smutne żeduszę to smutne że nig­dysmutne że nig­dy nie będę geniuszem 

Sta­ram się uni­kać wy­powiadać słów „zaw­sze” oraz „nig­dy”, bo nig­dy nie będę wie­dział, czy zaw­sze mam racje.Nie jes­tem wys­tar­czająco dob­ra dla Ciebie ?  Wiesz co to oz­nacza ? Nig­dy nie będę two­ja, nie jes­tem idealna, nie mam fi­gur­ki modelki, ani zacho­wania księżniczki, tym­bar­dziej głosu słowika. Nig­dy nie będę ideal­na w Twoich oczach. Nie warto. Ale i tak codzien­nie wie­czo­rem pat­rze w lus­tro i proszę byś mnie pokochał. Chce być idealna. Idealna.Ile już dni zna­my się nawzajem? Ile już ra­zy cie­szyłam się rajem? Ile już chwil spędziłam czekając? Czy wyt­rzy­mam dłużej udając...? Wierzę, wciąż wierzę, nadzieją się duszę, Tym bzdur­nym prag­nieniem umysł swój kuszę. Czy kiedyś za­kończy to os­ta­teczna zmiana? Czy będę mar­twa czy będę kochana...? Sen­su w tym nie ma i nig­dy nie znajdziesz, Dla ta­kiej błahos­tki zimną odnajdziesz, Po­wiesz: choć byś odszedł.. będę cze­kać tu... jak wier­ny duch....... będę cze­kać tu... przez wiek cały... będę cze­kać tu... proszę za­pamiętaj że nie uciek­niesz mi już, na­wet w prze snu bo ja do końca będę cze­kać tu !!! choć wszyscy ro­bimy błędy dziś trzeba umieć wybaczyć szczęście mam w was ra­dość mam zam­knij oczy ten po­tok to szczęście mam was ra­dość mam Jeśli się pos­ta­rasz, będę dla ciebie płomieniem, który rozświet­li mrok w tu­nelu życia. I choć to światło będzie wątłe, nie zgaśnie nig­dy. Wzrośnie z cza­sem. Bo nadzieja nie umiera, gdy praw­dzi­wie ser­ce wybiera.