Choć sam się zemściłem, do­konać zem­sty przy­jacielo­wi nie poz­wo­liłem. Za­pyta­ny cze­mu ja mogłem a on nie, od­parłem: Ja zro­biłem to bez złości, bez niena­wiści, zem­sty do­konałem dla spra­wied­li­wości. Ty tak potrafisz? 


choć-sam ę-zemśłem-do­konać-zem­sty-przy­jacielo­wi-nie poz­wo­liłem-za­pyta­ny cze­mu-ja mogłem-a on nie-od­łem
silvidianchoćsam sięzemściłemdo­konaćzem­styprzy­jacielo­winie poz­wo­liłemza­pyta­ny cze­muja mogłema on nieod­parłemja zro­biłemto bezzłościbezniena­wiścido­konałemdlaspra­wied­li­wościty takpotrafisz choć sam sięsam się zemściłemdo­konać zem­styzem­sty przy­jacielo­wiprzy­jacielo­wi nie poz­wo­liłemza­pyta­ny cze­mu ja mogłemja mogłem a on nieja zro­biłem to bezto bez złościbez niena­wiścizem­sty do­konałemdo­konałem dladla spra­wied­li­wościchoć sam się zemściłemdo­konać zem­sty przy­jacielo­wizem­sty przy­jacielo­wi nie poz­wo­liłemza­pyta­ny cze­mu ja mogłem a on nieja zro­biłem to bez złościzem­sty do­konałem dlado­konałem dla spra­wied­li­wości

Niena­wiść zaśle­pia, gniew ogłusza, a ten, kto prag­nie zas­po­koić żądzę zem­sty, może przy­pad­kiem na­pić się goryczy.Po­mogę Ci tyl­ko po­daj mi dłoń. Pójdziemy ra­zem przez świat, a strach nie będzie już ta­kich roz­miarów jak te­raz, bo będziemy ra­zem. Po­daj mi dłoń, a za­pom­nisz o świecie, który na Ciebie na­ciera. Ra­zem jest le­piej. Słońce jest piękniej­sze, a gwiaz­dy święcą ja­koś tak jaśniej. Bo ra­zem.. Ra­zem pot­ra­fimy zro­bić wszys­tko. I na­wet po­konać nasze słabości. Chcesz tego? Gdy ja­kiś mężczyz­na krad­nie ci żonę, to nie ma lep­szej zem­sty za to, niż poz­wo­lić mu ją so­bie zatrzymać.Ale nap­rawdę tym, cze­go duch świata od nas ocze­kuje, nie jest wca­le spra­wied­li­wość, ale życzli­wość dla bliźnich, przy­jaźń i miłosier­dzie, a wiec ta­kie ja­kości, których ze spra­wied­li­wości niepo­dob­na wyprowadzić Go­rycz po­rażki i słodycz zem­sty od­bi­jają się przez całe życie.Wys­trze­gaj się zem­sty, która jak bu­merang zna pun­kt wyjścia i nie za­waha się powrócić.