Choćbyś naturę widłami wypędzał, ona i tak powróci.


choćbyś-naturę-widłami-wypędzał-ona-i-tak-powró
horacychoćbyśnaturęwidłamiwypędzałonatakpowrócichoćbyś naturęnaturę widłamiwidłami wypędzałona ii taktak powrócichoćbyś naturę widłaminaturę widłami wypędzałona i taki tak powrócichoćbyś naturę widłami wypędzałona i tak powróci

Choćbyś na­turę wypędzał widłami, ona zaw­sze powróci.Stań i rzy­gaj Miłością do całego świata, a ta Miłość powróci do Ciebie ze zdwo­joną siłą i roz­ra­dujesz się w duchu, choćbyś był pełen bólu i goryczy...Jest ta­ki smu­tek, który osiada głębo­ko w ser­cu... Nie da się go ni­jak wy­razić. Choćbyś krzyczał, jak najgłośniej umiesz - nie wyk­rzyczysz go, choćbyś wypłakał morze łez - nie wypłaczesz go, choćbyś zajął swój umysł czym in­nym - nie wyrzu­cisz go...Wody mnogie nie mogły ugasić miłości i rzeki nie zatopią jej; choćbyś dał za nią całe swe mienie, ona wzgardzi nim jak nicością.Widzę w nim [w losie] podobieństwo do rwącej rzeki, która gdy wyleje, zatapia równiny, przewraca drzewa i domy, zabiera grunt w jednym miejscu, układa w innym, każdy przed nią ucieka, każdy ustępuje przed jej wściekłością, nie mogąc jej się oprzeć. Lecz chociaż taką jest rzeka, nie znaczy, że ludzie, gdy spokój powróci nie mogli zabezpieczyć się groblami i tamami w taki sposób, żeby ona, przybierając później, albo popłynęła kanałem, albo żeby jej impet nie był tak nieokiełznany ani tak szkodliwy.