chwi­le spędzo­ne od­dziel­nie pogłębiają nasze uczu­cia chwi­le spędzo­ne ra­zem rodzą kon­flik­ty między na­mi nie możemy się kochać będąc ra­zem nie możemy żyć osob­no ta­ki nasz los..... co da­lej ...........


chwi­-spędzo­ne-od­dziel­nie-pogłębiają-nasze-uczu­cia-chwi­-spędzo­ne-ra­zem-rodzą-kon­flik­ty-między-na­mi-nie-możemy ę-kochać
samothnickchwi­lespędzo­neod­dziel­niepogłębiająnaszeuczu­ciara­zemrodząkon­flik­tymiędzyna­miniemożemy siękochaćbędącmożemyżyćosob­nota­kinaszloscoda­lejchwi­le spędzo­nespędzo­ne od­dziel­nieod­dziel­nie pogłębiająpogłębiają naszenasze uczu­ciauczu­cia chwi­lechwi­le spędzo­nespędzo­ne ra­zemra­zem rodząrodzą kon­flik­tykon­flik­ty międzymiędzy na­mina­mi nienie możemy sięmożemy się kochaćkochać będącbędąc ra­zemra­zem nienie możemymożemy żyćżyć osob­noosob­no ta­kita­ki nasznasz losco da­lejda­lejchwi­le spędzo­ne od­dziel­niespędzo­ne od­dziel­nie pogłębiająod­dziel­nie pogłębiają naszepogłębiają nasze uczu­cianasze uczu­cia chwi­leuczu­cia chwi­le spędzo­nechwi­le spędzo­ne ra­zemspędzo­ne ra­zem rodząra­zem rodzą kon­flik­tyrodzą kon­flik­ty międzykon­flik­ty między na­mimiędzy na­mi niena­mi nie możemy sięnie możemy się kochaćmożemy się kochać będąckochać będąc ra­zembędąc ra­zem niera­zem nie możemynie możemy żyćmożemy żyć osob­nożyć osob­no ta­kiosob­no ta­ki naszta­ki nasz losco da­lej

Cza­sem wspo­minam chwi­le spędzo­ne ra­zem tyl­ko po to, aby znów uj­rzeć twój uśmiech.Mi­mo, że nie jes­teście już ra­zem - mówisz o nim bez przer­wy, śni ci się po no­cach, nie możesz przes­tać o nim myśleć, wspo­minasz spędzo­ne ra­zem dni. I upar­cie twier­dzisz, że go już nie kochasz. Uwierz! To jest miłość, nie zap­rzeczaj temu! Mu­simy nau­czyć się żyć ra­zem jak bra­cia, jeśli nie chce­my zginąć ra­zem jak szaleńcy.Mog­li­byśmy być szczęśli­wi gdy­byśmy tyl­ko chcieli, gdy­by za­miast użalać się że pa­da wyjść na spa­cer w deszczu, pa­miętasz? nie było dla nas żad­nych gra­nic, świat był piękny, wszys­tko ta­kie pros­te. Cie­szy­liśmy się z każdej spędzo­nej ra­zem chwi­li... A dziś? Dziś nic nie ro­bimy spon­ta­nicznie, jes­teśmy więźniami włas­nych ograniczeń.I kiedy jest mi źle przy­pomi­nam so­bie Cię. Nasze chwi­le i dni spędzo­ne. Choć nie da­ne nam było stanąć twarzą w twarz przed sobą ja wciąż mam te roz­mo­wy sprzed kil­ku lat.Po­mogę Ci tyl­ko po­daj mi dłoń. Pójdziemy ra­zem przez świat, a strach nie będzie już ta­kich roz­miarów jak te­raz, bo będziemy ra­zem. Po­daj mi dłoń, a za­pom­nisz o świecie, który na Ciebie na­ciera. Ra­zem jest le­piej. Słońce jest piękniej­sze, a gwiaz­dy święcą ja­koś tak jaśniej. Bo ra­zem.. Ra­zem pot­ra­fimy zro­bić wszys­tko. I na­wet po­konać nasze słabości. Chcesz tego?