Chwi­lami myślę, że śnię. I co dzień ra­no ot­wieram tę samą księgę i czy­tam te sa­me słowa, by pogłębić moją wiedzę is­totną. I z niej to czer­pię pożywienie codzien­ne dla ducha, a sa­mot­ny jes­tem jak pająk w swej sieci. Ta­kim będę do śmierci.


chwi­lami-myślę-że śę-i co dzień-ra­no-ot­wieram-tę samą-księgę-i czy­tam-te ­me-słowa-by pogłębić-moją-wiedzę
stanisław ignacy witkiewiczchwi­lamimyślęże śnięi co dzieńra­noot­wieramtę samąksięgęi czy­tamte sa­mesłowaby pogłębićmojąwiedzęis­totnąi z niejto czer­piępożywieniecodzien­nedladuchaa sa­mot­nyjes­temjak pająkw swejsiecita­kim będędo śmiercichwi­lami myślęi co dzień ra­nora­no ot­wieramot­wieram tę samątę samą księgęksięgę i czy­tami czy­tam te sa­mete sa­me słowaby pogłębić mojąmoją wiedzęwiedzę is­totnąi z niej to czer­pięto czer­pię pożywieniepożywienie codzien­necodzien­ne dladla duchaa sa­mot­ny jes­temjes­tem jak pająkjak pająk w swejw swej siecita­kim będę do śmiercii co dzień ra­no ot­wieramra­no ot­wieram tę samąot­wieram tę samą księgętę samą księgę i czy­tamksięgę i czy­tam te sa­mei czy­tam te sa­me słowaby pogłębić moją wiedzęmoją wiedzę is­totnąi z niej to czer­pię pożywienieto czer­pię pożywienie codzien­nepożywienie codzien­ne dlacodzien­ne dla duchaa sa­mot­ny jes­tem jak pająkjes­tem jak pająk w swejjak pająk w swej sieci

Bo­li mnie ta miłość, bo cier­pię z tęskno­ty. Ja jes­tem sa­mot­na i ty jes­teś sa­mot­ny. So­bie przez­nacze­ni, choć tak da­leko od siebie. I cier­pię ok­rutnie gdy nie widzę Ciebie. Lecz wiel­bię to cier­pienie, bo jest moją miłością. Jes­teś moim życiem i praw­dziwą wolnością.Jes­tem tam gdzie noc przy­tula dzień a dzień żeg­na noc jes­tem tam gdzie rodzi się światło a przes­trzeń nie ma granic jes­tem wszys­tkim co nieuchwytne jes­tem szeptem w Twoich marze­niach ...jestem 18.05.2016 Malusia_035  Myślę, że sa­mot­ność jest gor­sza niż śmierć, bo śmierć jest ak­tem, na który nie ma­my wpływu, choć bar­dzo bo­li, jest po­za na­mi, a sa­mot­ność jest roz­dra­pywa­niem. Człowiek zas­ta­nawia się wte­dy, kim jest. Kim jest dla ko­goś i kim jest dla siebie, dlacze­go in­ni go nie akceptują? Konstytucja powinna być ojcowizną narodową, w której lud znajdzie jednocześnie pożywienie dla ducha i pożywienie dla ciała.Pra­wie codzien­nie jes­tem w szkole Niena­widzę tam być. Pra­wie codzien­nie jes­tem w domu Niena­widzę tam wracać Pra­wie codzien­nie jes­tem wśród ludzi Niena­widzę ich. Mam jed­no miej­sce, do które­go lu­bię wra­cać - mój azyl. Mam jedną osobę, którą kocham - mój przyjaciel. Ale... Na dru­gim końcu świata...Skup się na tym jak wy­dychasz powietrze... Czu­jesz jak ula­tują smut­ki, chwi­la zat­rzy­mania, chwi­la za­myśle­nia, to tyl­ko chwi­la, lecz skup się na niej a sta­nie się dłuższa Wy­dychając po­wiet­rze po­wiedz wszys­tko co Cię bo­li, wy­puść to z siebie, ja tak dzi­siaj zrobiłam. Jes­tem o je­den od­dech szczęśliw­sza.. :)