Chwy­cił róże Po­lała się krew. Ran­ny w miłości.


chwy­ł-róże-po­ła ę-krew-ran­ny-w miłoś
maniek2012chwy­ciłróżepo­lała siękrewran­nyw miłościchwy­cił różeróże po­lała siępo­lała się krewran­ny w miłościchwy­cił róże po­lała sięróże po­lała się krewchwy­cił róże po­lała się krew

Róże Różańca. Róże: Je­rycho, Wschodu,... Sta­ra pan­no rusz...Żenić się jedynie ze względu na piękno, to tyle, co kupować ziemię ze względu na róże. To ostatnie byłoby jeszcze rozsądniejsze, ponieważ róże zakwitają co roku.Mil­cze­nie jest os­tatnią ra­dością nie­szczęśli­wych; strzeż się, by kto­kol­wiek poz­nał two­je cier­pienie, bo cieka­wość ludzka pi­je nasze łzy, jak muchy krew ran­ne­go jelenia.Czuję krew cieknącą mi z ran na twarzy i czuję bi­cie ser­ca i czuję, jak ciężar mo­jego życia zaczy­na ciążyć, i zdaję so­bie sprawę, dlacze­go o świ­cie mówi się ranny.róże i róże ku­je, ku­je i kuje ją opatruje Po­win­niśmy chwy­tać każdą dostępną nam, choćby naj­mniej­szą ra­dość, jak człowiek stojący na skra­ju prze­paści chwy­ta się os­ta­niego źdźbła trawy.