Chy­ba właśnie po tym można poz­nać ludzi nap­rawdę sa­mot­nych. Zaw­sze wiedzą, co ro­bić w deszczo­we dni. Zaw­sze można do nich zadzwo­nić. Zaw­sze są w do­mu. Piep­rzo­ne zawsze.


chy­ba-właśnie-po tym-można-poz­nać-ludzi-nap­rawdę-­­nych-zaw­sze wiedzą-co ro­bić-w deszczo­we-dni-zaw­sze można-do nich
tyska1990.07chy­bawłaśniepo tymmożnapoz­naćludzinap­rawdęsa­mot­nychzaw­sze wiedząco ro­bićw deszczo­wednizaw­sze możnado nichzadzwo­nićzaw­sze są w do­mupiep­rzo­ne zawszechy­ba właśniewłaśnie po tympo tym możnamożna poz­naćpoz­nać ludziludzi nap­rawdęnap­rawdę sa­mot­nychco ro­bić w deszczo­wew deszczo­we dnizaw­sze można do nichdo nich zadzwo­nićchy­ba właśnie po tymwłaśnie po tym możnapo tym można poz­naćmożna poz­nać ludzipoz­nać ludzi nap­rawdęludzi nap­rawdę sa­mot­nychco ro­bić w deszczo­we dnizaw­sze można do nich zadzwo­nić

Zaw­sze się ja­koś układa. Zaw­sze, po­mimo wszys­tkiego, do siebie wra­camy. Zaw­sze pot­ra­fię po­now­nie być szczęśli­wa. A po­tem się budzę.Tak nap­rawdę dla żad­ne­go prob­le­mu nie ma po pros­tu dwóch od­po­wie­dzi, niemal zaw­sze znaj­dzie się ich przedział, a Zaw­sze Cię już znajdę. Nie ważne w ja­kim wciele­niu. Za duża część mo­jej duszy zos­tała przy­pisa­na To­bie. Mi­mo, iż cza­sem mogę myśleć, że błądze. Zaw­sze będę się zbliżał do Ciebie, bo zaw­sze będę w drodze.Ja zaw­sze będę tą drugą, Ty zaw­sze będziesz tym pierwszym.Trze­ba zaw­sze sta­rać się wy­naj­dy­wać dla każde­go wyjście z je­go położenia, sta­rać się udo­wod­nić możli­wości dos­tatku, zdro­wia, po­myślności. Ta­kie wyjście is­tnieje zaw­sze i w każdej sy­tuac­ji, i zaw­sze każdy może je od­na­leźć, jeżeli się zechce.Nie zaw­sze pier­wszy po­całunek będzie tym ideal­nym. Może to ten os­tatni będzie tym o którym zaw­sze się marzyło.