Ci wi­no przynoszę, więc wy­pij je, proszę ... że nic Cię nie cieszy wrażenie odnoszę. Tak Je­zus gdy widział złą minę za miną to wodę przemienił w ra­dości to wino. Już szklankę wypiłeś i uśmiech na twarzy i sens wszys­tko nagle ma większy od razu. Za wódkę nie chwytaj ni wstrętne to pi­wo ... jak już chcesz się napić to kup so­bie wino.


ci wi­no-przynoszę-więc-wy­pij-proszę-że-nic-cię-nie cieszy-wrażenie-odnoszę-tak-je­zus-gdy-widział-złą-minę-za miną-to-wodę
angelique crueltyci wi­noprzynoszęwięcwy­pijproszężeniccięnie cieszywrażenieodnoszętakje­zusgdywidziałzłąminęza minątowodęprzemieniłra­dościto winojuższklankęwypiłeśuśmiechna twarzysenswszys­tkonaglewiększyod razuzawódkęnie chwytajwstrętneto pi­wojakjużchcesz sięnapićkupso­biewinoci wi­no przynoszęwięc wy­pijwy­pij jeproszęże nicnic cięcię nie cieszynie cieszy wrażeniewrażenie odnoszętak je­zusje­zus gdygdy widziałwidział złązłą minęminę za minąwodę przemieniłprzemienił ww ra­dościra­dości to winojuż szklankęszklankę wypiłeśwypiłeś ii uśmiechuśmiech na twarzyna twarzy ii senssens wszys­tkowszys­tko naglenagle mama większywiększy od razuza wódkęwódkę nie chwytajnie chwytaj nini wstrętnewstrętne to pi­woto pi­wojakjak jużjuż chcesz sięchcesz się napićkup so­bieso­bie winowięc wy­pij jeproszę żeże nicże nic cięnic cię nie cieszycię nie cieszy wrażenienie cieszy wrażenie odnoszętak je­zus gdyje­zus gdy widziałgdy widział złąwidział złą minęzłą minę za minąza miną to wodęwodę przemienił wprzemienił w ra­dościw ra­dości to winojuż szklankę wypiłeśszklankę wypiłeś iwypiłeś i uśmiechi uśmiech na twarzyuśmiech na twarzy ina twarzy i sensi sens wszys­tkosens wszys­tko naglewszys­tko nagle managle ma większyma większy od razuza wódkę nie chwytajwódkę nie chwytaj ninie chwytaj ni wstrętneni wstrętne to pi­wowstrętne to pi­woto pi­wo jakjak jużjak już chcesz sięjuż chcesz się napićnapić to kupkup so­bie wino

W mo­men­cie, gdy zgasną już wszys­tkie gwiaz­dy, przes­tanę wie­rzyć w Księżyc, a Słońce nie będzie przy­pomi­nało już o wspólnych zacho­dach, do­piero wte­dy będę w sta­nie poczuć, że wszys­tko, co się wy­darzyło nie ma już żad­ne­go znacze­nia. Że ta podróż skończyła się już na zawsze.Nie łudź się, nic już nie będzie ta­kie samo.. Ka­wa nie będzie już tak gorzka, Cze­kola­da nie będzie już ta­ka słodka, A twój uśmiech nie będzie już ta­ki pro­mien­ni i wy­raźny jak dawanej.To wszys­tko co mnie te­raz otacza Mo­bili­zując do działania Do­tyka w ja­kiś sposób Wszys­tko to jest pus­tka Ut­ra­coną świado­mością Która odeszła już dawno Lecz za­pom­nieć o so­bie nie da­je Wszys­tko co te­raz ro­bię i czu­je Ro­bię dla siebie Nie ma już … Jes­tem sam po­zos­tałem Może tak jest lepiej I tyl­ko ten je­den liść Spa­dający przed ma drogę Przy­pomi­na mi ze idzie je­sień Przy­pomi­na mi  O tobie ...dziś nie mogę już uczy­nić nic więc przynoszę Ci wiersze... tych kil­ka kryształków dob­rych słów składam na grób i dziękuję Ci z całego ser­ca za to, kim jestem... Mamie Ty­le już dni, Wyt­rzy­muje bez ciebie , bo cie stracilam Nie wiem juz nic, Mo­ja tes­kno­ta za to­ba wszys­tko za­bija .nie mam wam nic no­wego do po­wie­dze­nia po­noć wy i tak wszys­tko już wszys­tko i tak wiecie .............................................................. .............................................................. a jed­nak ciągle py­tacie dlacze­go ??