Cień sta­rej rodzi­ny od­dziela par­tnerów od siebie.


cień-sta­rej-rodzi­ny-od­dziela-­tnerów-od siebie
antoni kępińskicieństa­rejrodzi­nyod­dzielapar­tnerówod siebiecień sta­rejsta­rej rodzi­nyrodzi­ny od­dzielaod­dziela par­tnerówpar­tnerów od siebiecień sta­rej rodzi­nysta­rej rodzi­ny od­dzielarodzi­ny od­dziela par­tnerówod­dziela par­tnerów od siebiecień sta­rej rodzi­ny od­dzielasta­rej rodzi­ny od­dziela par­tnerówrodzi­ny od­dziela par­tnerów od siebiecień sta­rej rodzi­ny od­dziela par­tnerówsta­rej rodzi­ny od­dziela par­tnerów od siebie

Nie ro­zumiem tych par , które po naj­mniej­szej kłótni zmieniają swój sta­tus na WOL­NY . Ja też się kłócę z rodzi­cami często ale nie zmieniam swo­jego sta­tusu na SIEROTA Oso­bowość par­tnerów po­lary­zuje się w kierun­ku wza­jem­nie się uzupełniającym.Bar­dzo cien­ka li­nia od­dziela upór od głupoty.Prosząc o spokój za­pomi­namy jak cien­ka li­nia od­dziela go  od samotności.Dzielą Nas ludzie! Dzielą Nas opi­nie! Dzielą Nas emoc­je!Dzielą Nas uczu­cia! Dzielą Nas spoj­rze­nia! Dzieli Nas wstyd! Dzieli Nas zbyt wiele...Zaw­sze tak jest, kiedy się roz­paczli­wie za­kocha­my, praw­da? Roz­paczli­wie za­kocha­ni wy­myśla­my so­bie pos­ta­ci naszych par­tnerów, żądając od nich, by by­li ta­cy, ja­cy nam są pot­rzeb­ni, a po­tem załamu­jemy się, kiedy nie chcą od­gry­wać ro­li, jaką im przydzieliliśmy.