Ciepłe, pa­piero­we ścian­ki z logotypem sy­reny, ra­tują mo­je zim­ne dłonie przed sa­mot­nością uli­cy i nieobecnością obec­nych jeszcze niez­na­jomych, choć już tak ob­cych dla zaczy­nające­go dzień miasta. Chciałabym spać, choć do­piero wstałam. Na­dałam so­bie imię, wy­pisa­ne na kubku, żeby czuć, że jeszcze mogę coś zmienić.


ciepłe-pa­piero­we-ścian­ki-z logotypem-sy­reny-ra­tują-mo­-zim­ne-dłonie-przed-­­nośą-uli­cy-i nieobecnośą-obec­nych-jeszcze
rzekoma onaciepłepa­piero­weścian­kiz logotypemsy­renyra­tująmo­jezim­nedłonieprzedsa­mot­nościąuli­cyi nieobecnościąobec­nychjeszczeniez­na­jomychchoćjużtakob­cychdlazaczy­nające­godzieńmiastachciałabymspaćdo­pierowstałamna­dałamso­bieimięwy­pisa­nena kubkużebyczućże jeszczemogęcośzmienićpa­piero­we ścian­kiścian­ki z logotypemz logotypem sy­renyra­tują mo­jemo­je zim­nezim­ne dłoniedłonie przedprzed sa­mot­nościąsa­mot­nością uli­cyuli­cy i nieobecnościąi nieobecnością obec­nychobec­nych jeszczejeszcze niez­na­jomychchoć jużjuż taktak ob­cychob­cych dladla zaczy­nające­gozaczy­nające­go dzieńdzień miastachciałabym spaćchoć do­pierodo­piero wstałamna­dałam so­bieso­bie imięwy­pisa­ne na kubkużeby czućże jeszcze mogęmogę coścoś zmienićpa­piero­we ścian­ki z logotypemścian­ki z logotypem sy­renyra­tują mo­je zim­nemo­je zim­ne dłoniezim­ne dłonie przeddłonie przed sa­mot­nościąprzed sa­mot­nością uli­cysa­mot­nością uli­cy i nieobecnościąuli­cy i nieobecnością obec­nychi nieobecnością obec­nych jeszczeobec­nych jeszcze niez­na­jomychchoć już takjuż tak ob­cychtak ob­cych dlaob­cych dla zaczy­nające­godla zaczy­nające­go dzieńzaczy­nające­go dzień miastachoć do­piero wstałamna­dałam so­bie imięże jeszcze mogę cośmogę coś zmienić

Przy­jaźń to strach przed sa­mot­nością, a miłość to jeszcze większy strach przed osamotnieniem. -Tadeusz Konwicki
przy­jaźń-to strach-przed-­­nośą-a miłość-to jeszcze-większy-strach-przed-osamotnieniem