Ciepło. Dotyk. Drżenie. Sze­lest oddechu. Tętent krwi. Po­wiet­rze gęste zas­tygłe w kształt nocy. Ciężka cisza przycza­jona w kącie zapomniana. Ciemność. Ta­niec zbłąka­nych cieni na zasłonach niezauważony. Życie Zagląda tyl­ko przez dziurkę od klucza. Da­je im chwilę.


ciepło-dotyk-drżenie-sze­lest-oddechu-tętent-krwi-po­wiet­rze-gęste-zas­tygłe-w kształt-nocy-ciężka-cisza-przycza­jona-w kącie
gold fishyciepłodotykdrżeniesze­lestoddechutętentkrwipo­wiet­rzegęstezas­tygłew kształtnocyciężkaciszaprzycza­jonaw kąciezapomnianaciemnośćta­nieczbłąka­nychcieninazasłonachniezauważonyyciezaglądatyl­koprzezdziurkęod kluczada­jeim chwilęsze­lest oddechutętent krwipo­wiet­rze gęstegęste zas­tygłezas­tygłe w kształtw kształt nocyciężka ciszacisza przycza­jonaprzycza­jona w kąciew kącie zapomnianata­niec zbłąka­nychzbłąka­nych cienicieni nana zasłonachzasłonach niezauważonyŻycie zaglądazagląda tyl­kotyl­ko przezprzez dziurkędziurkę od kluczada­je im chwilępo­wiet­rze gęste zas­tygłegęste zas­tygłe w kształtzas­tygłe w kształt nocyciężka cisza przycza­jonacisza przycza­jona w kącieprzycza­jona w kącie zapomnianata­niec zbłąka­nych cienizbłąka­nych cieni nacieni na zasłonachna zasłonach niezauważonyŻycie zagląda tyl­kozagląda tyl­ko przeztyl­ko przez dziurkęprzez dziurkę od klucza

po­wiet­rze stężało ho­ryzont zas­tygł w czerni niepokój ogarnął ciało zadrżało pęknięcie roz­darło niebo huk cisza szum werble błysk rozdarcie kon­wul­sje strach i zamęt sza­leństwo pędzo­ne błyskami je­den za drugim pęd po­wiet­rza oślepia gałęzie lecą huk połamało ogień woda ciemność zgroza cisza ... kap kap pro­mień słońca *** Dział: Przyroda *** Zbig­niew Małecki Człowiek woli patrzeć przez dziurkę od klucza niż przez lunetę.Pat­rząc przez dziurkę od klucza można zo­baczyć prawdę, której później ciężko będzie spoj­rzeć pros­to w oczy. Z cyk­lu po­wieści Opis lub obraz nagości skąpanej w słońcu i powietrzu nie jest pornografią. Natomiast jest nią podpatrywanie nagości przez dziurkę od klucza.To świąty­ni miast miłości Gdzie słońce mieni się w Sekwanie Każde­go ciepło ugości Każde­go wpędzi w zakochanie Gorące uczu­cia unoszą się na wiet­rze Jak złotą wstęgą przepasane Słodką wo­nią przesączo­ne po­wiet­rze I wśród rodzi­ny opowiedziane Al­truistą jest ten, kto zas­po­kaja pot­rze­by in­nych,egoistą ten, czy­je pot­rze­by zas­po­kaja al­truis­ta.Stąd al­truiści zaw­sze będą pot­rze­bowa­li egoistów, zaś egoiści będą al­truis­tycznie poz­wa­lali im się zaspokajać.