Ciepło. Dotyk. Drżenie. Sze­lest oddechu. Tętent krwi. Po­wiet­rze gęste zas­tygłe w kształt nocy. Ciężka cisza przycza­jona w kącie zapomniana. Ciemność. Ta­niec zbłąka­nych cieni na zasłonach niezauważony. Życie Zagląda tyl­ko przez dziurkę od klucza. Da­je im chwilę.


ciepło-dotyk-drżenie-sze­lest-oddechu-tętent-krwi-po­wiet­rze-gęste-zas­tygłe-w kształt-nocy-ciężka-cisza-przycza­jona-w kącie
gold fishyciepłodotykdrżeniesze­lestoddechutętentkrwipo­wiet­rzegęstezas­tygłew kształtnocyciężkaciszaprzycza­jonaw kąciezapomnianaciemnośćta­nieczbłąka­nychcieninazasłonachniezauważonyyciezaglądatyl­koprzezdziurkęod kluczada­jeim chwilęsze­lest oddechutętent krwipo­wiet­rze gęstegęste zas­tygłezas­tygłe w kształtw kształt nocyciężka ciszacisza przycza­jonaprzycza­jona w kąciew kącie zapomnianata­niec zbłąka­nychzbłąka­nych cienicieni nana zasłonachzasłonach niezauważonyŻycie zaglądazagląda tyl­kotyl­ko przezprzez dziurkędziurkę od kluczada­je im chwilępo­wiet­rze gęste zas­tygłegęste zas­tygłe w kształtzas­tygłe w kształt nocyciężka cisza przycza­jonacisza przycza­jona w kącieprzycza­jona w kącie zapomnianata­niec zbłąka­nych cienizbłąka­nych cieni nacieni na zasłonachna zasłonach niezauważonyŻycie zagląda tyl­kozagląda tyl­ko przeztyl­ko przez dziurkęprzez dziurkę od klucza

Człowiek woli patrzeć przez dziurkę od klucza niż przez lunetę. -Karl Farkas
człowiek-woli-patrzeć-przez-dziurkę-od-klucza-ż-przez-lunetę
Pat­rząc przez dziurkę od klucza można zo­baczyć prawdę, której później ciężko będzie spoj­rzeć pros­to w oczy. Z cyk­lu po­wieści
pat­rząc-przez-dziurkę-od klucza-można-zo­baczyć-prawdę-której później-ężko-będzie-spoj­rzeć-pros­to-w oczy-z-cyk­lu-po­wieś
Opis lub obraz nagości skąpanej w słońcu i powietrzu nie jest pornografią. Natomiast jest nią podpatrywanie nagości przez dziurkę od klucza. -Henryk Sienkiewicz
opis-lub-obraz-nagoś-skąpanej-w-słońcu-i-powietrzu-nie-jest-pornografią-natomiast-jest-ą-podpatrywanie-nagoś-przez-dziurkę-od-klucza