Cier­pli­wość dochodzi tam - gdzie powinna. Głupo­ta chce zajść wszędzie po cudze tu i te­raz, na­zywając to odwagą. Jałowe ocieka­nie... cudzych za­pi­sa­nych myśli wy­ma­ga dłuższe­go zas­ta­nawiania o ile ro­zum, nie za­de­cy­du­je inaczej. Me­tamor­fo­zy wnętrza, ne­to­wy pod­ryw to blef, bez zasad. Nie ocze­kuj od skow­ronka, że będzie krakał. Od so­koła, że po­leci jak jaskółka.


cier­pli­wość-dochodzi-tam- gdzie-powinna-głupo­-chce-zajść-wszędzie-po cudze-i te­raz-na­zywając-to odwagą-jałowe
wdechcier­pli­wośćdochodzitam gdziepowinnagłupo­tachcezajśćwszędziepo cudzei te­razna­zywającto odwagąjałoweocieka­niecudzych za­pi­sa­nychmyśliwy­ma­gadłuższe­gozas­ta­nawianiailero­zumnie za­de­cy­du­jeinaczejme­tamor­fo­zywnętrzane­to­wypod­rywtoblefbezzasadnieocze­kujod skow­ronkaże będziekrakałodso­kołaże po­lecijak jaskółkacier­pli­wość dochodzidochodzi tam gdzie powinnagłupo­ta chcechce zajśćzajść wszędziewszędzie po cudzepo cudze tutu i te­razna­zywając to odwagąjałowe ocieka­nieocieka­nie cudzych za­pi­sa­nychcudzych za­pi­sa­nych myślimyśli wy­ma­gawy­ma­ga dłuższe­godłuższe­go zas­ta­nawianiazas­ta­nawiania oo ileile ro­zumnie za­de­cy­du­je inaczejme­tamor­fo­zy wnętrzane­to­wy pod­rywbez zasadnie ocze­kujocze­kuj od skow­ronkaże będzie krakałod so­kołaże po­leci jak jaskółkacier­pli­wość dochodzi tamgłupo­ta chce zajśćchce zajść wszędziezajść wszędzie po cudzewszędzie po cudze tupo cudze tu i te­razjałowe ocieka­nie cudzych za­pi­sa­nychocieka­nie cudzych za­pi­sa­nych myślicudzych za­pi­sa­nych myśli wy­ma­gamyśli wy­ma­ga dłuższe­gowy­ma­ga dłuższe­go zas­ta­nawianiadłuższe­go zas­ta­nawiania ozas­ta­nawiania o ileo ile ro­zumpod­ryw to blefnie ocze­kuj od skow­ronka

A to stroik za gruby, to kla­pa znów nie dochodzi. Z klar­ne­tem wie­czys­te śluby składają cier­pli­wi młodzi. Lecz to oni drodzy, mają za skar­by znajomych. Choć cza­sem są dla nich srodzy, każdy z osob­na ceniony. Bóg im cier­pli­wość dał do po­kole­nia Meyego. Bo kto nor­malny by chciał, wciąż słuchać pis­ku te­go...? : ) Dla chcące­go nic trud­ne­go? O nie… Lecz jeśli w og­rodzie je­go duszy kwit­nie wiara… Pochop­ność myśli do snu kładzie cier­pli­wość… A ser­ce od­wagą pok­rze­pia determinacja… Wte­dy – tak, dla chcące­go nie ma rzeczy niemożliwych. Inaczej, chcący na zaw­sze po­zos­ta­nie tyl­ko marzycielem… Kon­takt nie jest możli­wy wszędzie tam, gdzie zdro­wy ro­zum zaśle­pia fa­natyczna ideologia.Cier­pli­wość i pra­ca jed­nych uszlachet­niają a dru­gich wzbogacają.słyszysz jeszcze nie a cier­pli­wość prze­biera nogami wgryźć się jak dziecko poz­nać no­wy smak doj­rzałej moreli jeszcze nie te­raz radośnie z mil­cze­niem na ustach osłodzę tobą kawę Me ser­ce, po­mięte wrzu­cone do kosza Zdep­ta­ne, spa­lone. Grzało kiedyś me ciało i dusze Śpiewało me­lodię przy­jazną dla ucha Te­raz nie jest już w sta­nie kochać, sza­nować, wy­baczać Umarło, a wraz z nim daw­na ja Pod pieżyną wspom­nień, lerzy i cze­ka cier­pli­wie Nie chce po­pełnić te­go sa­mego błędu co kiedyś. Wie, że dru­gi raz nie zniosłoby odrzucenia.