Ciszą okłamu­jesz, uczuć nie szanujesz.


ciszą-okłamu­jesz-uczuć-nie szanujesz
mistrzynipióracisząokłamu­jeszuczućnie szanujeszciszą okłamu­jeszuczuć nie szanujesz

Jeśli jes­teś moim przy­jacielem to dlacze­go mnie okłamu­jesz ? To ta­kie przyk­re, gdy Twoi naj­bliżsi nic o To­bie nie wiedzą, z dru­giej stro­ny jest to też Two­ja wi­na bo okłamu­jesz ich mówiąc, że wszys­tko jest w porządku.Syg­nał ocze­kiwa­nia, do­bija, irytuje Kiedy ktoś, nie od­biera, po chwi­li czu­jesz niepokój Cisza w słuchaw­ce spo­koju nie gwarantuje Nieobec­ność w do­mu, śmierć, jest kil­ka powodów Nie od­dzwa­nia, ze­ro połączeń nieodebranych Zra­niona oso­bowość? Ko­lej­ne pytania.. Dep­resja? Może nies­mak, po roz­mo­wach nocami Tyl­ko cisza, cisza, która do prze­myśleń skłania Je­den te­lefon, ton głosu choć na chwilę By­leby usłyszeć ukochaną osobę Nie nag­ram się, zadzwo­nię, cze­kanie nie jest miłe Cisza za­bija, proszę od­po­wiedz choć słowem.Cisza przy­jacielu, roz­dziela bar­dziej niż przes­trzeń. Cisza przy­jacielu nie przy­nosi słów, cisza za­bija na­wet myśli.Nap­rzód spoj­rzyj, z kim jesz i pi­jesz, a do­piero po­tem, co jesz i pijesz.Udawaj, że się szanujesz, a będziesz szanowany.