Co­raz więcej ludzi ma dzi­siaj z cze­go żyć, ale nie ma po co żyć.


co­raz-więcej-ludzi- dzi­siaj-z cze­go-żyć-ale-nie  po co żyć
viktor franklco­razwięcejludzima dzi­siajz cze­gożyćalenie ma po co żyćco­raz więcejwięcej ludziludzi ma dzi­siajma dzi­siaj z cze­goz cze­go żyćale nie ma po co żyćco­raz więcej ludziwięcej ludzi ma dzi­siajludzi ma dzi­siaj z cze­goma dzi­siaj z cze­go żyćco­raz więcej ludzi ma dzi­siajwięcej ludzi ma dzi­siaj z cze­goludzi ma dzi­siaj z cze­go żyćco­raz więcej ludzi ma dzi­siaj z cze­gowięcej ludzi ma dzi­siaj z cze­go żyć

Kiedyś uczyłam swo­je dzieci jak dob­rze żyć. Dzi­siaj, one mnie uczą.Szkoły są po to – się po­myślało – żeby było łat­wiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się sa­memu za dużo nie nau­czyć. Bo gdy­by nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej sa­memu się nau­czyć, za dużo więcej, i wte­dy już zu­pełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkol­nych prob­lemów. Szkoły są dob­re. Mądre nie są, ale dob­re są.Ro­biąc za­kupy słyszy się wi­le rozmów ale ta ja­ko je­dyna ut­kwiła w mo­jej pa­mięci. Młody mężczyz­na stoi między mrożon­ka­mi a słodycza­mi i mówi do swo­jego około 3 let­niego sy­na (wyjątko­wo możesz wziąć dzi­siaj jedną cze­koladę ) .Dziec­ko z zas­kocze­niem pat­rzy na tatę (ije ma ktoś do nas dzi­siaj przyjść?).Dzi­siaj anioł odszedł, zab­rał aureolę, już więcej nie będzie pomagał. Od­szedł niezauważony, przez ludzi niedoceniony, a prze­cież był, kiedy go potrzebowali, wspierał ich kiedy ra­dy nie dawali... os­tatni raz ze smut­kiem spojrzał, nim Bóg go do siebie nie wezwał I by­wają chwi­le ta­kie jak ta..w dni po­nure i deszczo­we ta­kie jak ten, gdy wszys­tkie zra­nione ser­ca tęsknią do swo­jej szczęśli­wej przeszłości i ludzi którzy ją tworzy­li..ja i mo­je ser­ce zaś nie chce­my znać czy też wspo­minać przeszłości i oso­by która ją tworzyła, liczy się tyl­ko dzień dzi­siej­szy, dzi­siej­sza sza­rość i dzi­siej­szy deszcz..bo czy war­to żyć dniem pop­rzed­nim na­wet jeśli był nad wy­raz słoneczny ? Możesz żyć tylko, ale jeśli zrobisz to właściwie, jeden raz wystarczy.