Coś mu­si się skończyć, żeby coś mogło trwać.


coś-mu­ ę-skończyć-żeby-coś-mogło-trwać
poznajprawdęcośmu­si sięskończyćżebycośmogłotrwaćcoś mu­si sięmu­si się skończyćżeby coścoś mogłomogło trwaćcoś mu­si się skończyćżeby coś mogłocoś mogło trwaćżeby coś mogło trwać

Na tym polega kłopot z piciem, pomyślałem, nalewając sobie drinka. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.Na tym po­lega kłopot z pi­ciem, po­myślałem, na­lewając so­bie drin­ka. Gdy wy­darzy się coś złego, pi­jesz, żeby za­pom­nieć. Kiedy zdarzy się coś dob­re­go, pi­jesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wy­darzy się nic szczególne­go, pi­jesz po to, żeby coś się działo.Każdy ma coś do ro­boty. Po to jes­teśmy na tym świecie, żeby mieć coś do ro­boty. Żeby się przy­dać ko­muś lub czemuś.Py­tamy: Jak duże jest praw­do­podo­bieństwo, by coś mogło pow­stać z nicze­go? Lub, oczy­wiście, od­wrot­nie: Jak duże są szan­se, by coś mogło is­tnieć od zaw­sze? I bez względu na wszys­tko: czy da się ob­liczyć, ja­kie były szan­se, aby ma­teria kos­miczna nag­le pew­ne­go dnia prze­budziła się świado­ma swe­go włas­ne­go istnienia? Wczo­raj się do­wie­działam że mogłam stra­cic przy­jaciółkę na zaw­sze, po­wie­działa mi co zro­biła - cos co mogło skończyć jej życie....a ja nie mogę dojść do ciebie bo jes­tem świado­ma jak niewiele bra­kowało żebym ja stra­ciła...nie pot­ra­fie te­raz dojść do siebie....Pokój to nie jest coś, czego pragniemy, lecz coś, co czynimy, co stwarzamy, coś, czym jesteśmy, i coś, co wokół rozdajemy.