Co można wyznać takiego, co by miało jakieś znaczenie lub się komuś przydało? To, co nam się przytrafiło, albo przytrafiło się wszystkim, albo tylko nam. W pierwszym przypadku mówienie o tym byłoby mówieniem czegoś powszechnie znanego, w drugim nikt by tego nie rozumiał. Jeżeli piszę o tym, co czuję, to dlatego, że w ten sposób [...]


co-można-wyznać-takiego-co-by-miało-jakieś-znaczenie-lub-ę-komuś-przydało-to-co-nam-ę-przytrafiło-albo-przytrafiło-ę-wszystkim-albo-tylko
fernando pessoacomożnawyznaćtakiegocobymiałojakieśznaczenielubsiękomuśprzydałotonamprzytrafiłoalboprzytrafiłowszystkimtylkonampierwszymprzypadkumówienietymbyłobymówieniemczegośpowszechnieznanegodrugimnikttegonierozumiałjeżelipiszętymczujętodlategożetensposóbco możnamożna wyznaćwyznać takiegoco byby miałomiało jakieśjakieś znaczenieznaczenie lublub sięsię komuśkomuś przydałoco namnam sięsię przytrafiłoalbo przytrafiłoprzytrafiło sięsię wszystkimalbo tylkotylko namw pierwszympierwszym przypadkuprzypadku mówieniemówienie oo tymtym byłobybyłoby mówieniemmówieniem czegośczegoś powszechniepowszechnie znanegow drugimdrugim niktnikt byby tegotego nienie rozumiałjeżeli piszępiszę oo tymco czujęw tenten sposóbsposób []co można wyznaćmożna wyznać takiegoco by miałoby miało jakieśmiało jakieś znaczeniejakieś znaczenie lubznaczenie lub sięlub się komuśsię komuś przydałoco nam sięnam się przytrafiłoalbo przytrafiło sięprzytrafiło się wszystkimalbo tylko namw pierwszym przypadkupierwszym przypadku mówienieprzypadku mówienie omówienie o tymo tym byłobytym byłoby mówieniembyłoby mówieniem czegośmówieniem czegoś powszechnieczegoś powszechnie znanegow drugim niktdrugim nikt bynikt by tegoby tego nietego nie rozumiałjeżeli piszę opiszę o tymże w tenw ten sposóbten sposób []

To już dwa la­ta, jak zaszu­miało mi w głowie, Po roz­mo­wie z Toba, Dwa la­ta po tym jak me serce, Chciało Cie częściej witać I te­raz tyl­ko wyglądam na Spot­ka­nie z Tobą, By choć jed­no jeszcze nam się Przytrafiło...Gdy się ktoś zaczyta, zawsze albo się czegoś nauczy, albo zapomni o tym, co mu dolega albo zaśnie - w każdym razie wygra.Prawdziwa sztuka zawsze wyolbrzymia albo pomniejsza. W pierwszym wypadku stara się podciągnąć człowieka w górę za uszy - a to przecież gwałt, w drugim grzmoci po głowie, żeby się ocknął albo sczezł.Miłość to albo pozostałość po czymś, co kiedyś było wielkie, albo cząstka tego, co kiedyś rozwinie się w coś wielkiego, ale w obecnej swej postaci nie daje nam zadowolenia, daje znacznie mniej, niż się oczekuje.Nie omieszkaj posłużyć się argumentacją w stylu: Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło