Co za piekielna rzecz, ten pomysł, aby twórców odsyłać do potomności z małym kwitkiem.


co-za-piekielna-rzecz-ten-pomysł-aby-twórców-odsyłać-do-potomnoś-z-łym-kwitkiem
włodzimierz pietrzakcozapiekielnarzecztenpomysłabytwórcówodsyłaćdopotomnościmałymkwitkiemco zaza piekielnapiekielna rzeczten pomysłaby twórcówtwórców odsyłaćodsyłać dodo potomnościpotomności zz małymmałym kwitkiemco za piekielnaza piekielna rzeczaby twórców odsyłaćtwórców odsyłać doodsyłać do potomnoścido potomności zpotomności z małymz małym kwitkiemco za piekielna rzeczaby twórców odsyłać dotwórców odsyłać do potomnościodsyłać do potomności zdo potomności z małympotomności z małym kwitkiemaby twórców odsyłać do potomnościtwórców odsyłać do potomności zodsyłać do potomności z małymdo potomności z małym kwitkiem

Kto pisze dla potomności, ten nigdy nie będzie czytany.Pewien autor chce swe dzieło przypisać potomności, drudzy jednak wątpią, aby doszło podług tego adresu.Naj­ważniej­sze jest zwy­cięstwo nad małym, czymś niesłycha­nie małym - nad sobą.Rzecz nie w tym, aby poznawać swój los, ale w tym, aby samemu go stwarzać.Różnica między dużym a małym miastem polega na tym, że w dużym mieście można więcej zobaczyć, a w małym więcej usłyszeć.Złudze­nia są rzeczą piekielną.