Codzien­nie, gdy przek­raczałam drzwi szkoły, słyszałam, jak o mnie wspo­minają. Zaz­wyczaj pa­dały tek­sty ,,O, pat­rz. Wiedźma idzie.


codzien­nie-gdy-przek­raczałam-drzwi-szkoły-słyszałam-jak o mnie-wspo­minają-zaz­wyczaj pa­dały-tek­sty-o-pat­rz-wiedź idzie
amy03codzien­niegdyprzek­raczałamdrzwiszkołysłyszałamjak o mniewspo­minajązaz­wyczaj pa­dałytek­stypat­rzwiedźma idziekiedyśbo­lałomnieto bardzoleczz biegiemcza­sui doświad­cze­niawidzęjak wieleźleodeb­ra­nychkom­ple­mentówotrzymałamgdy przek­raczałamprzek­raczałam drzwidrzwi szkołyjak o mnie wspo­minajązaz­wyczaj pa­dały tek­stykiedyś bo­lałobo­lało mniemnie to bardzolecz z biegiemz biegiem cza­sucza­su i doświad­cze­niai doświad­cze­nia widzęjak wiele źleźle odeb­ra­nychodeb­ra­nych kom­ple­mentówkom­ple­mentów otrzymałamgdy przek­raczałam drzwiprzek­raczałam drzwi szkołykiedyś bo­lało mniebo­lało mnie to bardzolecz z biegiem cza­suz biegiem cza­su i doświad­cze­niacza­su i doświad­cze­nia widzęjak wiele źle odeb­ra­nychźle odeb­ra­nych kom­ple­mentówodeb­ra­nych kom­ple­mentów otrzymałam

Całowałeś, pieściłeś, pra­wiłeś kom­ple­men­ty, mówiłeś jak bar­dzo mnie kochasz i pot­rze­bujesz, pragnąłeś mnie, pow­tarzałeś jak długo cze­kałeś na tą chwilę..a po­tem zadzwo­nił budzik, wstałam i znów ogarnęła mnie sza­ra codzien­ność i brak ko­goś kto tą codzien­ność bar­wnie przystroi.Kom­ple­men­ty lu­bi każdy, obel­gi wszys­cy sta­ramy się za­pom­nieć. Na kłam­stwo każdy z nas przy­myka oko, za prawdę większość się ob­raża. Gdy chce­my dob­rze, zaz­wyczaj jest źle. Gdy życzy­my źle in­nym ludziom, zwyk­le ob­ra­ca się to prze­ciw­ko nam. Gdy kocha­my - cier­pi­my. Kiedy nie chce­my miłości, ona nies­podziewa­nie się pojawia.. 23.06.2011 Dręczy mnie smu­tek no­cy let­niej Su­ma wszys­tkich nieuda­nych kroków Chciałabym móc przeżyć to wszys­tko le­piej Nie chce lądo­wać już w rynsztoku Po­woli tracę re­zon, widzę tyl­ko czerń Chwy­tam się słów jak­by miały mnie ocalić Każda ko­lej­na noc jak każdy no­wy dzień Życia pęd za­mie­rza mnie za­bić Ko­lej­ny raz mnie bo­li Widzę to obojętnie Za­dufa­na pa­ni swej wo­li Swój strach cho­wa skrzętnie Gdy ktoś kiedyś po­wie­dział mi, że czu­je całko­wicie sprzeczne uczu­cia, wyśmiałam go, iż to niemożli­we. Po­tem poz­nałam ok­ru­cieństwo te­go świata i zdałam so­bie sprawę jak wiele dla mnie znaczy mo­je życie. Te­raz już wiem jak to jest kochać i niena­widzić jed­nocześnie. Kocham i niena­widzę siebie, Kocham i niena­widzę was. Kocham i niena­widzę swo­jego życia, Kocham i niena­widzę cały świat.śmieje­cie się ze mnie ta­ka mo­ja rola ro­bię głupie miny i dow­ci­py głupie pat­rzę na was pop­rzez klauna maskę widzę różne twarze zaz­wyczaj tak płaskie żad­na myśl nie mąci wasze­go oblicza śmie­chem nagradzacie mój rodzaj kicza wstyd mi za was ludzie bo kiedyś myślałem że klaun jest najgłupszy lecz się przekonałem że klaunem być może tyl­ko fi­lozof głęboki które­go fascynują ludzkiej głupo­ty widoki *** Dział: Rozważania *** Zbig­niew Małecki Gdy cza­sem jest bar­dzo źle wątpię w to, że kochasz mnie ale, wiem, że to mo­ja psychi­ka mnie tnie to tak piękne, że wy­daje mi się, że śnię wiesz, jak bar­dzo wiel­bię Cię! cza­sem czuję apatię lecz jak spot­ka­my się wszys­tko będzie dob­rze i ja to wiem! bo tak sa­mo kocha­my się!